Wyszukiwarka

 

 

Sadownicy zgłaszają problemy z wybarwianiem się jabłek, przede wszystkim odmiany Szampion. Chociaż zbiór tej odmiany powinien być już w toku, wielu producentów wciąż czeka na kolor, inni zdecydowali się na zbiór wieloetapowy. Jak zauważa doradca sadowniczy Agro Activ, Piotr Zieliński, wszystkiemu winna jest specyficzna pogoda i brak różnic temperatur między dniem, a nocą. – Przetrzymywanie jabłek na drzewie w oczekiwaniu na kolor jest bardzo niebezpieczne, bo skutkuje utratą jędrności i gorszymi zdolnościami przechowalniczymi – mówi.

Poważna wadą odmiany Szampion jest nierównomierne wybarwianie się jabłek, co szczególnie daje się we znaki w sezonach mniej sprzyjających. Widać to doskonale w tym roku. – Warunki pogodowe tego lata nie sprzyjają kolorowaniu jabłek. Początkowo wykonanie cięcia letniego wstrzymały upały i ryzyko pojawienia się oparzeń słonecznych. W ciągu kilu pierwszych dni września jabłka zaczęły się poprawnie wybarwiać, ale wraz z pojawieniem się deszczów, zjawisko ustało. Nie ma bowiem wyraźnych różnic między temperaturą w ciągu dnia oraz w nocy. Chociaż nocą temperatura jest niska, w ciągu dnia nie ma słońca. Fotosynteza będąca źródłem cukrów niezbędnych do syntezy barwników jest więc hamowana (optymalna temperatura dla tego procesu to 25 stopni). Efektem jest słabe wybarwianie się – wyjaśnia Pan Zieliński.

Większość sadowników zdecydowała się na zbiór wieloetapowy, co oczywiście utrudniane jest przez ciągłe deszcze i rozmiękłą w sadzie glebę. Wielu producentów jednak wciąż wstrzymuje się ze zbiorem czekając na odpowiedni rumieniec. Pan Zieliński alarmuje, że w tym sezonie jest to wyjątkowo niebezpieczne. – Czekając na kolor, tracimy jędrność, a trzeba pamiętać, że Szampion nie należy do odmian długo utrzymujących twardość. Poza tym, również presja chorób będzie w tym roku duża. Sezon sprzyjał gorzkiej plamistości podskórnej, co mieliśmy okazję widzieć jeszcze przed zbiorami. Choroba uwidoczni się jeszcze bardziej podczas przechowywania. Duża presja pojawi się również ze strony parcha przechowalniczego oraz gorzkiej zgnilizny. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że tam, gdzie nie ma możliwości przeprowadzenia zbioru kilkuetapowego bardziej opłacalne będzie utrzymanie jędrności niż uzyskanie równego wybarwienia – ostrzega. 

 

popup1