Jak silnym było zagrożenie ze strony parcha jabłoni minionej wiosny, niech świadczy fakt, że w sadach gdzie ochrona była prowadzona  niestarannie,  choroba  wystąpiła na większości liści i na prawie wszystkich zawiązkach, które bardzo często, jeszcze w czerwcu osypały się na ziemię. Poniekąd dla profesjonalnych sadowników sytuacja ta okazała się korzystna, gdyż parch wyeliminował z rynku duże partie owoców przemysłowych, rosnących w sadach słabo pielęgnowanych, będących obciążeniem dla rynku owoców w naszym kraju.

W IPSAD-zie co roku prowadzi się liczne obserwacje dotyczące aktualnego rozwoju chorób i szkodników drzew owocowych. W przypadku chorób, w ciągu ostatnich kilku sezonów coraz bardziej niepokoi wzrost zagrożenia ze strony mączniaka jabłoni, chorób kory i drewna czy niektórych chorób przechowalniczych.  Jednak nieprzerwanie to ochrona przed parchem jabłoni wymaga nadal największego wysiłku ze strony samych producentów czy agrotechnicznych służb doradczych. Parch stanowi zagrożenie od chwili wczesnowiosennego rozpoczęcia przez drzewa wegetacji - praktycznie do samych zbiorów owoców. Niejednokrotnie objawy choroby mogą pojawić się nawet na owocach już przechowywanych.  Tak więc choroba ta wymaga stałego monitoringu przez ponad 6 miesięcy, gdzie połowa tego czasu to intensywna ochrona chemiczna, która zmusza do wykonania średnio kilkunastu zabiegów   ochronnych, a w sezonie o podwyższonej presji choroby (deszczowy sezon) liczba zabiegów nierzadko przekracza 20.                                                                                               

Miniony sezon, to również wzrost zagrożenia ze strony chorób gniazda nasiennego, w tym szarej pleśni. Tak jak w przypadku parcha jabłoni, tu również decydował okres kwitnienia, w którym to czasie dominowały intensywne opady deszczu, a panujące chłody znacząco wydłużyły ten bardzo wrażliwy na porażenie przez choroby moment w rozwoju jabłoni. To właśnie w okresie kwitnienia najczęściej dochodzi do infekcji wrażliwych kwiatów. W mijającym sezonie zagrożenie to zostało wzmocnione, ze względu na uszkodzenia mrozowe zalążni kwiatowych. Uszkodzenia te nierzadko prowadziły do niezasklepienia rurek kwiatowych, a więc pozostawienia otwartej dla zarodników chorobotwórczych przestrzeni do komór nasiennych zawiązków. Ten fakt wymusił dodatkowe chemiczne zabiegi ochronne. Tak nietypowo przebiegające warunki pogodowe wiosną, prowadzące do wzrostu zagrożenia ze strony parcha oraz chorób gniazda nasiennego, spowodowały, że jednymi z najczęściej używanych fungicydów  stały się te oparte na kaptanie. Potwierdzają to prowadzone  w IPSA-dzie analizy rynku, które jednoznacznie  potwierdziły, że jednym z najczęściej stosowanych w sezonie 2017 do ochrony jabłoni był Captan 80WG.         

Mówiąc o skutecznej ochronie zawsze musimy wyróżnić odpowiedni dobór środków chemicznych i terminy ich stosowania. W przypadku parcha jabłoni należy dodatkowo podkreślić, że szczególnego znaczenia nabierają tu takie elementy,  jak poziom źródła infekcji, podatność odmiany, czy warunki pogodowe w jakich przebiegał wegetacja.

O wysokiej skuteczności kaptanu wielokrotnie mogliśmy przekonać się z licznych badań prowadzonych przez prof. Annę Bielenin z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. Jako niekwestionowany autorytet w sprawach ochrony roślin sadowniczych przed chorobami, prof. Bielenin w jednym ze swoich opracowań pisała:  „Fungicydy te (oparte na kaptanie) są szczególnie przydatne do wczesnowiosennych zabiegów przeciwko parchowi jabłoni, gdyż wykazują bardzo dobrą skuteczność w ochronie działek kielicha oraz szypułek owocowych. Zaletą stosowania kaptanu jest jego korzystny wpływ na kondycję drzew. Fungicyd ten powoduje zwiększenie blaszek liściowych oraz „efekt zielony”, który wywołany jest większą zawartością chlorofilu w liściach. Dodatkowo, na drzewach opryskiwanych kaptanem owoce są zwykle lepiej wybarwione, dzięki zwiększeniu zawartości antocyjanów w skórce jabłek.

W ochronie jabłoni środki zawierające kaptan znajdują zastosowanie także do zabiegów przedzbiorczych w zwalczaniu groźnej choroby przechowalniczej, jaką jest gorzka zgnilizna jabłek powodowana przez grzyby z rodzaju Pezicula. (…). Kaptan wykazuje także działanie zapobiegawcze przeciwko drobnej plamistości liści jabłoni wywoływanej przez grzyb Phyllosticta sp. Zwykle zabiegi przeciwko parchowi jabłoni wykonywane w okresie od różowego pąka w znacznym stopniu ograniczają występowanie objawów drobnej plamistości”. Opinie te potwierdzają również i badania wykonane w obecnym sezonie w IPSAD-zie.

Z przeprowadzonych obserwacji wyraźnie wynika, że zastosowanie już od wczesnej wiosny kaptanu, do ochrony przed parchem jabłoni, pozwoliło na uzyskanie skuteczności na poziomie przekraczającym 95%, co czyni ten preparat jednym z najskuteczniejszych w ochronie przed tą groźną chorobą. W sezonie 2017, kaptan został również wykorzystany z bardzo dobrym efektem do ochrony przed parchem w drugiej połowie lata, gdzie prawie ciągłe opady wyjątkowo nasiliły wzrost zagrożenia ze strony infekcji wtórnych, w tym wystąpienie parcha przechowalniczego. Dodatkowo, stosując kaptan w okresie kwitnienia, obserwowaliśmy wyraźny wpływ tego preparatu na ochronę zawiązków przed szarą pleśnią.

Stosując preparaty oparte na kaptanie, warto pamiętać również o dodatkowym efekcie agrotechnicznym, jaki jest ochrona przed grzybami z rodzaju Neonectria (wcześniejsza nazwa Pezicula), które są sprawcami min. raka jabłoni, jednej z najczęstszych chorób kory i drewna. Cecha ta jest o tyle cenna, że w zakładanych obecnie nowych nasadzeniach, dominują właśnie odmiany o wysokiej wrażliwości na te chorobę jak Gala czy Szampion.       

Tak więc kaptan, w obecnych warunkach agrotechnicznych, wydaje się być najbardziej uniwersalnym fungicydem wykorzystywanym w ochronie jabłoni przed najgroźniejszymi chorobami. Cechę tę powinni wykorzystać sadownicy szukający wysokiej skuteczności działania w jednoczesnym zwalczaniu kilku zagrożeń chorobowych. Kaptan, to również jeden z najważniejszych preparatów stosowanych w mieszaninach z preparatami o wysokim ryzyku wytworzenia ras odpornych przez zwalczane patogeny.

Robert Sas, Instytut Praktycznego Sadownictwa

Partnerami portalu są: synthos agroactivtimac agro