56 luna

Z kolei chore drzewa powinny być całkowicie usunięte z sadu (niewłaściwe jest usunięcie tylko korony i pozostawienie w ziemi odcinka pnia), niestety często widzi się nie usunięte na okres jesieni i zimy pnie chorych drzew, na których z czasem rozwijają się zarodniki podstawkowe grzyba srebrzystości liści drzew pestkowych, będące niebezpiecznym źródłem. Ciekawy jest pomysł jednego z producentów - zasypywania glebą nisko przyciętych pni. Przestają one być wtedy groźne dla sąsiednich, zdrowych drzew, i unika się kłopotliwego usuwania karp korzeniowych.
Rak bakteryjny drzew owocowych na śliwach pojawia się tylko w bardzo sprzyjających warunkach dla jego rozwoju, z kolei sprawcy leukostomozy drzew pestkowych - porażają najczęściej śliwy osłabione nieodpowiednimi warunkami glebowymi, uszkodzeniami mrozowymi, niedostateczną pielęgnacją. Infekcje mogą następować również przez blizny po zebranych owocach i opadłych liściach, stąd ważnym zabiegiem jest opryskiwanie drzew fungicydami miedziowymi lub benzimidazolowymi. Niestety w PORS nie ma preparatów miedziowych zarejestrowanych do zwalczania tej choroby na śliwach, ze środków benzimidazolowych stosować można jedynie Topsin M 500 SC (chociaż ten ma rejestrację na brunatną zgniliznę drzew pestkowych i tak powinien być zapisany w ewidencji zabiegów chemicznych) . Ważne jest również zabezpieczenie ran bezpośrednio po cięciu i szczególnie starannie w kwaterach, gdzie występują choroby: srebrzystość liści, leukostomoza czy rak bakteryjny drzew owocowych. Wszystkie chore drzewa z szarką czy porażone srebrzystością liści powinny być bezwzględnie usunięte z sadu.
 

Autorka: Barbara Błaszczyńska, KPODR

W wielu sadach przedwcześnie opadają liście z drzew wiśni i czereśni, co nie jest wynikiem przymrozków. Jest to opad spowodowany masowym wystąpieniem choroby grzybowej - drobnej plamistości liści drzew pestkowych, która miała sprzyjające do rozwoju warunki w drugiej połowie sezonu wegetacyjnego. W Polsce w niektórych rejonach kraju spadły wtedy rekordowe opady deszczu, i tak na przykład w Olkowicach, gdzie mieściła się jedna ze stacji meteo odnotowano w lipcu opad 323 mm, a 6 lipca jednorazowy opad wynosił aż 159 mm. W okresie opadania liści (te w zdrowych sadach zaczną opadać po wystąpieniu pierwszych przymrozków) należy pamiętać o zabezpieczeniu wiśni i czereśni przed rakiem bakteryjnym drzew owocowych powodowanym przez Pseudomonas syringae. Ten zabieg powinien być standardem, gdyż choroba należy do najgroźniejszych dla tych gatunków, a opadanie liści to ważny termin zabezpieczający ślady poliściowe przed infekcjami. Mniejsze porażenie drzew rakiem bakteryjnym to większa odporność drzew na ewentualne duże mrozy zimą. Odmiany mało wrażliwe wystarczy opryskać jednorazowo na początku opadania liści, wrażliwe wymagają dwukrotnego zabiegu – na początku i pod koniec opadania liści jednym z preparatów miedziowych. Odmiany czereśni podatne na raka bakteryjnego to: Hedelfińska, Van, Sweetheart, Czarna Późna, Marchijska, Napoleon, z kolei odmiany mało i średnio podatne: Kordia, Regina, Rainier, Rivan, Schneidera Późna, Summit, Sam, Buttnera Czerwona, Buttnera Czerwona Późna, Burlat, Karesova, Korina, Lapins, Merton Premier (odporna na chorobę), Oktavia, Pola, Techlovan, Ulster, Vanda, Vega, Wczesna Riversa. W przypadku odmian wiśni bardzo podatne są z kolei Nefris i Wanda. W PORS do ochrony polecane są preparaty oparte na miedzi: Champion 50 WP, Cuproflow 375 SC, Nordox 75 WG, Flowbrix 380 SC i Neoram 37,5 WG (3 ostatnie zarejestrowane tylko dla wiśni).

W cyklu rozwojowym Pseudomonas syringae szczególne znaczenie mają również jesienne infekcje zdrewniałych pędów. Jesienią zrakowacenia intensywnie się powiększają , z czasem zamieniając w rozległe rany i prowadzą do zamierania drzew (zwykle towarzyszy im wyciek „gumy”). Należy więc także zabezpieczyć wszelkie zranienia kory - wyciąć chore, zbrunatniałe części do zdrowej tkanki a następnie zabezpieczyć je smarując pastami ochronnymi lub farbą emulsyjną z 2% dodatkiem fungicydu miedziowego. Dzięki temu w okresie opadania liści ogranicza się rozprzestrzenianie się choroby. Często jednak w tym okresie brakuje czasu. Dlatego sadownicy zajmują się objawami raka nierzadko dopiero zimą lub wiosną, co nie jest najlepszą praktyką. Czasami po kilku tygodniach zachodzi konieczność powtórnego oczyszczenia miejsc, gdzie pojawiają się wycieki. Nanosi się na nie świeżą warstwę preparatu. Należy także ograniczyć źródła infekcji przez wycinanie silnie porażonych drzew i konarów . jednak październik to już za późno na cięcie sanitarne czy prześwietlające drzew. Pierwsza dekada września to ostatni termin letniego cięcie tzw. „pozbiorczego”, w tym terminie należało zakończyć cięcie wiśni i czereśni. Niestety wielu sadowników przesuwa ten termin i jeszcze teraz wykonuje ten zabieg pielęgnacyjny. A trzeba pamiętać , że drzewa pestkowe są bardziej wrażliwe na niewłaściwy termin cięcia niż gatunki ziarnkowe, w wielu sadach pestkowych widać przedwcześnie wypadające (zamierające ) drzewa z powodu ich porażenia chorobami. Wśród chorób kory i drewna najgroźniejszy dla drzew pestkowych, a zwłaszcza czereśni i wiśni jest rak bakteryjny drzew owocowych. Właśnie jesienią, ale również zimą i wczesną wiosną bakterie P. syringae wykazują największą zdolność infekcji pędów. Kolejną chorobą grzybową, również bardzo niebezpieczną , głównie dla wiśni, również śliw i brzoskwini jest srebrzystość liści drzew. Prowadzi najczęściej do stopniowego zamierania drzew. Pomimo, że drzewa owocowe mogą być porażane w ciągu całego roku, to gatunki pestkowe są wyjątkowo podatne na tę chorobę właśnie od jesieni do wiosny. Choroba ta potrafi zrobić duże straty w nasadzeniach przede wszystkim wiśni i śliw. Niezwykle ważne jest więc zabezpieczanie wszelkich ran (które są wrotami zarówno dla bakterii jak i zarodników grzybów), szczególnie staranne w sadach, gdzie występowały choroby: srebrzystość liści, leukostomoza czy rak bakteryjny drzew owocowych, cdn...

Autorka: Barbara Błaszczyńska, KPODR

altSzkodnikiem, który w bieżącym sezonie występuje w dużym nasileniu w bardzo wielu sadach jabłoniowych jest bawełnica korówka, mająca doskonałe warunki do intensywnego rozwoju z racji bardzo wysokich temperatur, jakie występowały  w Polsce przez cały wrzesień i pierwsze dni października. To sprzyjało szybkiemu zwiększaniu się liczebność koloni bawełnicy. Zabieg zwalczający tego szkodnika może być  konieczny jeszcze w październiku, w kwaterach, czy na odmianach, gdzie stwierdzi się liczne jego kolonie. Tam, gdzie populacja jest mniejsza lepiej nie wykonywać już zabiegu, licząc na dużą śmiertelność szkodnika podczas spadków temperatury zimą. Zabieg, tam gdzie jest to konieczne, wykonuje się po zbiorach owoców danej odmiany,  wybierając do przeprowadzenia zabiegu ciepły, słoneczny dzień (zabieg najlepiej wykonać przy temperaturze nie niższej niż 18oC). Do zwalczania tego szkodnika powinno się stosować większą dawkę cieczy - minimum 750 l, a lepiej 1000 l, koniecznie ze zwilżaczem, opryskując także pnie w części przyziemnej (należy zwracać uwagę na dobre pokrycie  dolnych partii korony, pni i podkładki, zabezpieczać pękające pnie i rany po cięciu). Na zwiększenie efektywności zwalczania ma wpływ odpowiednio wysoka temperatura (12-18oC) również przez kilka dni po zabiegu.

Autorka: Barbara Błaszczyńska, KPODR

Na konferencji w Choceniu zachęcano sadowników do wykorzystania w ostatnich zabiegach przeciwko chorobom przechowalniczym preparatów biologicznych Polyversum i Boni Protect, jako uzupełnienie ochrony chemicznej. Użycie w sadach tego drugiego omówił przedstawiciel firmy Koppert Polska Agnieszka Wiśniewska. Jest to w 100% preparat biologiczny, zalecany w dawce  0,5 kg/ha/na każdy 1 m wysokości drzewa w 500 l wody. Wobec obaw o pozostałości w jabłkach preparatu Kaptan czy innych fungicydów zastosowanych przedzbiorczo, warto do ostatniego zabiegu  zastosować jeden z tych dwóch preparatów biologicznych –bez karencji. Boni Protect stosuje się 4-5 dni po wykonaniu opryskiwania fungicydem i zawsze po wcześniejszym, dobrym umyciu opryskiwacza (aby uniknąć oddziaływania .resztek fungicydu na grzyb Aureobasidium pullans, który jest substancją czynną preparatu). Po wykonaniu zabiegu zawiesiną zarodników, grzyby te bardzo szybko (w ciągu 2 - 3 godzin) kolonizują całą powierzchnię owoców i zapobiegają tym samym infekcji przez patogeny grzybowe, a w szczególności patogeny przyranne oraz większość  innych, które wywołują choroby przechowalnicze owoców.

Warto również wspomnieć o nowym fungicydzie, zarejestrowanym niedawno do ochrony jabłek przed chorobami przechowalniczymi. Bellis 38 WG jest tym bardziej cenny, że w minionych latach ubyło fungicydów do stosowania przedzbiorczego, a ponadto jest on z innej grupy chemicznej, niż te obecnie zarejestrowane. Bellis® 38 WG oparty jest na dwóch wzajemnie uzupełniających się substancjach aktywnych (boskalid i piraklostrobina), należących do różnych grup chemicznych. Należy go stosować w dawce 0,8 kg/ha, maksymalnie 2 razy w sezonie, przemiennie z preparatami o odmiennym mechanizmie działania. Do najważniejszych zalet preparatu należy wysoka skuteczność działania oraz selektywność w stosunku do organizmów pożytecznych. Charakteryzuje się krótkim, 7-dniowym okresem karencji. Jest to bardzo skuteczny fungicyd do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego przeciwko najważniejszej i najgroźniejszej chorobie przechowalniczej jabłek gorzkiej zgniliźnie owoców (w skrajnych przypadkach z powodu tej choroby zniszczeniu może ulec nawet ponad 50% owoców). Warto przypomnieć, że odmiany szczególnie wrażliwe na tę chorobę to: Golden Delicious, Gala, Elstar, Rubin, Ligol, Pinova , Szampion, Elise,  też Koksa Pomarańczowa i Fiesta, mniej podatny jest Jonagold i  Gloster (odmiana mało podatna Idared). Gorzka zgnilizna owoców doskonale rozwija się zarówno w przechowalniach, chłodniach zwykłych oraz z kontrolowaną atmosferą. Pierwsze plamki gnilne, najczęściej wokół przetchlinek, pojawiają się wtedy, gdy jabłka zaczynają osiągać w przechowalni dojrzałość konsumpcyjną (tzw. oczkowanie jabłek). Z czasem plamy te powiększają się i mogą obejmować znaczną część owocu. Objawy choroby najwcześniej ujawnią się w przechowalni oraz na dużych owocach, następnie w chłodni zwykłej, a najpóźniej w chłodni KA. Jednak kontrolowana atmosfera utrzymywana w chłodni nie ma żadnego wpływu na Pezicula spp, sprawców gorzkiej zgnilizny, a więc w KA choroba wystąpi, ale może nastąpić opóźnienie pojawienia się jej objawów – (co wynika z mniej zaawansowanego stanu dojrzałości jabłek). Uwaga na odmianę Pinova – jeśli zbiera się owoce dwufazowo, to po pierwszym zbiorze należy wykonać zabieg zabezpieczający te owoce, które zostały -  minimum 7 dni przed zbiorem. Owoców z 2-giego zbioru nie należy długo przechowywać, a raczej szybko sprzedać.



Bardzo dobrym fungicydem, pod warunkiem braku form odpornych w sadzie na beznzimidazole jest też Topsin M 500 SC. Odporności nie stwierdza się nigdy w młodych kilkuletnich sadach, w których wcześniej nie stosowano benzimidazoli. W  takich sadach Topsin powinien dobrze działać przez kilka najbliższych  lat, dopóki nie powstaną formy odporne lub dopóki nie przeniosą się one z okolicznych sadów. Do walki z  Pezicula spp przed zbiorami warto też siegnąć po Zato  - szczególnie w  sadach, w których jest odporność parcha na strobiluryny i fungicyd ten nie był wykorzystywany do walki z parchem wcześniej w sezonie.

Autorka: Barbara Błaszczyńska, KPODR

 

W tym roku trzeba zwrócić szczególną uwagę na termin zbioru poszczególnych odmian, starając się, aby był on jak najbardziej zbliżony do optymalnego. Tym bardziej, że przy niskim poziomie Ca w owocach (jeśli w sadzie wystąpiły objawy gorzkiej plamistości podskórnej), jabłka wcześniej uzyskują maksimum klimakteryczne i po prostu wcześniej dojrzewają, co potwierdza tegoroczny termin zbioru Gali – jest kilka dni wcześniejszy niż w poprzednich latach. Przeoczenie optymalnego terminu zbioru i jednocześnie niższa jakość przechowalnicza jabłek mogą narazić sadownika na kolejne, duże straty. Niektórzy sadownicy  zastanawiali się więc, czy w zaistniałej sytuacji  nie zrezygnować z przechowywania jabłek, a w miarę możliwości jak najszybciej próbować je sprzedać. Włożenie niepełnowartościowych jabłek do długotrwałego przechowywania mogłoby okazać się zbyt dużym ryzykiem, przed którym przestrzegał profesor Tomala podczas konferencji w Choceniu.

Sadownicy, którzy ponieśli duże starty w sadach muszą wiec teraz uważać, aby nie wystąpiły kolejne – w obiektach przechowalniczych. Nie da się bowiem uzyskać jabłek dobrej jakości po przechowywaniu, jeśli nie wprowadzi się do komór przechowalniczych owoców zebranych w odpowiednim terminie. Znamienne są słowa profesora, które warto przytoczyć ”Obiekt przechowalniczy to nie sanatorium, czyli złożony w nim plon nie nabiera sił i nie poprawia się jego jakość, tam tylko może ją w mniejszym tempie tracić…. Jakość owoców „budujemy” wtedy, kiedy pracujemy w sadzie, a kończymy wraz z ich  zbiorem”.
W sadach, w których wystąpił grad, czy przymrozek ordzawił owoce, część jabłek zostało zebranych wcześniej z przeznaczeniem dla przemysłu, część będą stanowiły owoce deserowe, ale przy ich zbiorze należy odrzucać wszystkie z niezauważonymi wcześniej uszkodzeniami skórki.

Ąutorka: Barbara Błaszczyńska, KPODR
 

1. Nawożenie dolistne
W obecnym sezonie obserwuje się trudności z wybarwianiem niektórych odmian jabłek. Dotyczy to zwłaszcza Szampiona i Jonagoldów. Z tego powodu, wielu sadowników decyduje się na opóźnienie zbioru w takich kwaterach. Zjawisko takie niesie ze sobą jednak istotne ryzyko przetrzymania owoców na drzewie, co istotnie może wpłynąć na długość ich przechowywania. Należy zwrócić baczną uwagę na przestrzeganie właściwego terminu zbioru owoców w obecnym sezonie!
a) Na kwaterach, gdzie istnieje ryzyko wystąpienia gorzkiej plamistości podskórnej nadal wykonujemy zabiegi produktami wapniowymi. Zabiegi takie można przeprowadzać praktycznie do dnia zbioru.
b) Ze względu na trudne wybarwienia należy również kontynuować zabiegi produktem MKP w mieszaninie z 2 kg mocznika i 0,15 kg siarczanu cynku.
c) Wymienione powyżej zabiegi warto wykonywać nawet po każdej przerywce owoców.

2. Ochrona przedzbiorcza
Tegoroczne warunki pogodowe wyjątkowo sprzyjają rozwojowi chorób przechowalniczych. Chłodna i wilgotna pogoda w okresie kwitnienia doprowadziła do silnego rozwoju szarej pleśni, której objawy, w postaci suchej zgnilizny przykielichowej, już widać w sadzie. Prawdopodobnie choroba ta będzie dużym zagrożeniem dla owoców również w okresie ich przechowywania.
Ta jak już wcześniej sygnalizowaliśmy obecnie prognozuje się szczególnie duże zagrożenie ze strony grzybów z rodzaju Pezicula spp., wywołujących gorzką zgniliznę owoców. Należy obecnie zwrócić szczególną uwagę na odpowiednie zabezpieczenie owoców zwłaszcza przed tym zagrożeniem.
Obecnie najskuteczniejszą ochroną zapewnia nowy fungicyd Bellis, który na odmianach wrażliwych na gorzką zgnilizna powinien być zastosowany 2X w okresie przedzbiorczym w taki sposób, by zachować 7dniową karencję.

3. Zwalczanie szkodników
Obecnie można zaobserwować pojawienie się w sadach, żerujących gąsienic zwójki bukóweczki. Ze wzglądu na długi okres karencji nie powinniśmy już używać produktów z grupy neonikotynoidów, ani tym bardziej preparatu Runner czy Steward. Obecnie , w przypadku silnego zagrożenia ze strony zwókówek jedyna grupą insektycydów, którą można w miarę bezpiecznie zastosować w sadzie są pyretroidy. W przypadku tych produktów należy również pamiętać o okresie karencji ich
niekorzystnym wpływie na faunę pożyteczną, oraz o niedopuszczeniu ich do systemu IPO.

POZDRAWIAMY
SKS - System Komunikatów Sadowniczych, to zbiór zaleceń agrotechnicznych przygotowywanych przez doradców z FRUITAKADEMI przy współpracy z Zakładem Ochrony Roślin Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach oraz z holenderską firmą doradczą FruitConsult.
Program realizowany przy współudziale władz samorządowych gmin: Belsk Duży, Błędów, Goszczyn, Góra Kalwaria, Grójec, Jasieniec, Magnuszew, Mogielnica, Chynów, Pniewy, Sadkowice, Tarczyn, Warka, Wilga. System jest finansowany przez Zakład Zaopatrzenia Ogrodniczego Warka
 

SKS - System Komunikatów Sadowniczych, to zbiór zaleceń agrotechnicznych przygotowywanych przez doradców z
FRUITAKADEMI przy współpracy z Zakładem Ochrony Roślin Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa im Szczepana
Pieniążka w Skierniewicach oraz z holenderską firmą doradczą FruitConsult. Program realizowany przy współudziale władz
samorządowych gmin: Belsk Duży, Błędów, Goszczyn, Góra Kalwaria, Grójec, Jasieniec, Magnuszew, Mogielnica, Chynów,
Pniewy, Sadkowice, Tarczyn, Warka, Wilga. System jest finansowany przez Zakład Zaopatrzenia Ogrodniczego Warka

1. Parch jabłoni, gorzka zgnilizna
Obecne warunki atmosferyczne cały czas sprzyjają rozwojowi parcha jabłoni. Wprawdzie z każdym tygodniem owoce są coraz bardziej odporne na porażenia a stare, skórzaste liście taką odporność już nabyły, to należy zwrócić uwagę na ciągłe ryzyko infekcji w przypadku występowania przyrostów (młodych liści).
Również owoce wprawdzie obecnie słabiej, ale mogą być infekowane przez cały czas wzrostu w sadzie. W chwili obecnej jabłka mają już dość wysoką odporność na infekcje, ale w sytuacji silnej presji klimatycznej-ciągłe opady, nawet na owocach w obecnej fazie wzrostu może dochodzić do infekcji parchem jabłoni. Obecnie czas zwilżenia potrzebny do infekcji jest o wiele dłuższy niż w przypadku zawiązków. Wydłuża się również okres inkubacji choroby. Sytuacja ta sprawia, że po letnich infekcjach objawy mogą wystąpić dopiero w przechowalni w postaci parcha przechowalniczego.
Ponieważ nadal prognozowane są opady niosące ryzyko ciągłych zwilżeń, zaleca się kontynuacje ochrony zapobiegawczej przy użyciu produktów kontaktowych, np.:
• Kaptan
• Delan/Ventop
• Dithiokarbaminiany (Dithane, Polyram, Antracol)
Stosując obecnie zabiegi chemiczne w sadzie należy pamiętać o zachowaniu karencji.
Długotrwała wilgoć w sadzie w okresie przedzbiorczym, to bardzo duże ryzyko infekcji grzybem Pezicula spp., czego efektem jest choroba przechowalnicza o nazwie gorzka zgnilizna owoców. W obecnym sezonie należy zwrócić szczególną uwagę na ochronę owoców przed tym zagrożeniem. W chwili obecnej istnieje ograniczona możliwość ochrony owoców przed gorzką zgnilizną, ale już wkrótce dostępne na naszym rynku będą produkty Bellis i Switch, które w chwili obecnej są najskuteczniejszymi fungicydami do zwalczanie gorzkiej zgnilizny jabłek.

2. Owocówka jabłkóweczka
Obecnie obserwuje się początek lotu, drugiego pokolenia, motyli owocówki jabłkóweczki.
Należy pamiętać, że w przypadku zwalczania tego szkodnika ważnym elementem jest dobrze wyznaczony termin zabiegu ochronnego.
Obecnie mówimy o pierwszych sygnałach dot. lotu drugiego pokolenia. Zwykle był to czas do zastosowania produktu Insegar, który musi być na roślinie przed złożeniem jaj. Kolejny okres do wykonania zabiegu to czas tuż przed wylęganiem się larw. Według prowadzonych obserwacji w obecnych warunkach pogodowych młode larwy zaczną pojawiać się pomiędzy 8, a 13 sierpnia, i w tym okresie należy wykonać zabieg ochronny stosując Runner, Steward, lub jeden z produktów z grupy neonikotynoidów: np. Calypso, Mospilan.
 

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat szkodnikiem, który coraz bardziej zaznacza swoją obecność w sadach jabłoniowych jest pordzewiacz jabłoniowy. Szczególnie spotyka się go na odmianach Szampion, Jonagold, Idared, Elstar, Gala, Delikates, rzadziej na odmianach Gloster i Spartan. W wyniku jego żerowania liście od spodu stają się charakterystycznie brązowe, matowieją i często zwijają się łódeczkowato. W skrajnych przypadkach liście więdną i opadają, co nie pozostaje bez wpływu na właściwą fotosyntezę i formowanie pąków kwiatowych na kolejny rok. Ponadto następuje wzrost transpiracji roślin i zwiększenie wrażliwości na niedobór wody. Żerowanie szpecieli jest również przyczyną ordzawienia skórki owoców, zwłaszcza w okolicach zagłębienia kielichowego i słabszego ich wybarwienia. To z kolei wpływa na zmianę jakości wewnętrznej jabłek, między innymi pogarsza ich smak. Pordzewiacze są niemile widziane również w młodych sadach, gdyż bardzo wyhamowują wzrost drzewek.

Szkodnik ten w wielu sadach wymaga corocznego zwalczania, a w niektórych silnie zasiedlonych walka z nim jest bardzo trudna, wymaga wykonania 2-3, a nawet 4 zabiegów ochrony. W ciągu sezonu wegetacyjnego rozwija się nawet 5 pokoleń tego szkodnika, szczególnie dynamicznie w okresach suszy i wysokich temperatur. Najlepiej obserwować go pod binokularem (szpeciele są niewidoczne gołym okiem, gdyż ich wielkość to tylko 0,16 mm, są słomkowatego koloru w kształcie przecinków). Próg zagrożenia to 10-40 osobników na 1 cm liścia – obserwuje się okolice nerwu głównego u podstawy liścia, próg oblicza się na podstawie analizy 200 liści pobranych z 20 drzew. Obecnie powinno się szukać szpecieli na najmłodszych liściach, gdyż stopniowo szkodnik ten  przemieszcza się z liści starszych, uszkodzonych na młodsze, atrakcyjniejsze (w ½ VII sprawdza  się jego obecność na 2-3 liściu od góry).

Często towarzyszą mu również przędziorki, gdyż szkodniki te zwalczane są tą samą grupą preparatów – akarycydami, poza niektórymi, na przykład Nissorunem 050 EC czy Apollo  500 SC/Plus 060 OF. Walka z pordzewiaczami ma sens od okresu przed kwitnieniem do końca lipca. Druga połowa lipca to więc ostatni moment, aby w sadach, gdzie sadownik zauważy opisane wyżej zmiany na liściach czy owocach wykonać zabieg zwalczający – bardzo ważny, bo ograniczający ilość szpecieli schodzących na zimowanie (na początku VIII szkodnik chowa się pod łuski) i stanowiących zagrożenie w następnym sezonie wegetacyjnym. Polecane w PORS preparaty to Omite 30 WP/570 EW, Ortus 05 SC i poza produkcją integrowaną Talstar 100 EC, które należy stosować w dawkach zalecanych w PORS, a te w przypadku niektórych z nich są wyższe niż te zalecane na przędziorki.

Obok właściwej dawki akarycydów, dla uzyskania zadowalających  efektów ochrony bardzo ważne jest zaplikowanie ich w dużej ilości cieczy roboczej, im więcej, tym lepiej (w zakresie od 500 l do nawet 900 l cieczy, przy bardzo rozbudowanej populacji szkodnika). Nie bez znaczenia są również warunki pogodowe w trakcie zabiegu i kilka dni po nim. Ponieważ są to preparaty kontaktowe, wrażliwe są na zmycie przez bardzo intensywne opady deszczu, te lepiej, aby nie wystąpiły w ciągu 3-ch dni po zabiegu, ponadto zdecydowanie lepiej działają w temperaturze powyżej 20 C (poza pyretroidem Talstar 100 EC), gdyż z tym wiąże się większa ruchliwość i żerowanie szkodnika oraz fakt działania preparatu Omite również gazowo. Pordzewiacza niszczą również Envidor 240 SC, ale preparat ten polecany jest do stosowania najlepiej w okresie po kwitnieniu drzew (głównie ze względu na walkę z przędziorkami i ich optymalną fazą rozwojową po kwitnieniu dla dobrego działania Envidoru) i Magus 200 SC –  ten ma rejestrację jedynie na przędziorki, ale wiadomo z praktyki, że ogranicza również populację pordzewiaczy, jednak efekty jego działania są krótsze niż po zastosowaniu wymienionych wcześniej akarycydów.

Fot. Zahamowanie wzrostu roślin
Autorka: Barbara Błaszczyńska, KPODR

Jabłoń
Parch jabłoni, Mączniak jabłoni: Nadal aktualne są wskazówki dotyczące ochrony jabłoni i grusz: W przypadku, kiedy w sadzie mamy czysto, tzn. nie mamy plam parcha, to zabiegi wykonujemy tylko w przypadku wystąpienia bardzo obfitych opadów atmosferycznych. Nadal najlepszymi preparatami w tej fazie są te oparte na mancozebie i kaptanie. W przypadku kwater z Golden Deliciousem sugeruję stosowanie preparatów zawierających mancozeb z uwagi na drobną plamistość liści jabłoni. (Należy również pamiętać o stosowaniu nawozów zawierających magnez: (Fertileader Vital (3-3,5l/ha) + 1% roztwór siarczanu magnezu lub Magflow 3-5l/ha; lub Agrocean Mg (3l/ha) lub Metalosate Mg (2l/ha) lub Coctail Jade (1,5-2 kg/ha) lub Magnitech (2l/ha) lub Qulant Mg (2l/ha) lub Foliq Kombimax (3-5l/ha) lub Maximus Extra Mg (3-7kg/ha) lub Tecnokel Amino Mg (2l/ha).
Dla odmian Golden Delicious i Mutsu oraz grusz należy pamiętać o podaniu pozakorzeniowym w III dekadzie lipca pierwszej dawki Chelatu manganu, w celu utrwalenia zielonej barwy skórki jabłek. Drugą dawkę Chelatu manganu należy podać pomiędzy 15 a 20 sierpnia. Sady jabłoniowe należy nadal zasilać pozakorzeniowo jednym z nawozów zawierających wapń Foscavit (4-8l/ha lub; Wapnovit (3-5l/ha) lub YaraLiva Calcinit (5-7kg/ha) lub Calitech Ca (3-4l/ha) lub Capfol (3l/ha) lub Rosacal Plus (3l/ha) lub Agroleaf Power wapniowy (3-5kg/ha); lub Basfoliar Combi Stipp (3-4l/ha) lub Herbageen®Basic (2-3 kg/ha) lub Calciplus (3-4 kg/ha) lub Ekolist wapniowy (1-6l/ha) lub Phostrade Ca (3-5l/ha) lub Rosatop Ca 3-5l/ha lub Fruton Calcium 5-10l/ha Wuxal Calcium 5-7 l/ha; lub Basfoliar Combi Stip 3+4l-ha lub Insol Ca 5l-ha lub Chlorek wapnia (5-7kg/1000l wody) lub mieszankami aminokwasowo- wapniowymi: Agrocen Ca 3l/ha lub Amiwap (2-3l/ha) lub Boramin Ca (2-3l/ha) lub Fertileader Elite 3-4l/ha lub FoliQ Calimax (3-6l/ha) lub FoliQ Aminocal (3-6l/ha) lub Lebosol-Calcium-Forte (5-8l/ha) lub Metalosate Calcium 1,5- 2l/ha lub Tecnokel Amino Ca (2-3l/ha).

Wczesne odmiany jabłoni + Galę i Elstara + grusze  należy zasilać dolistnym nawozem potasowym! Przypominam by kwatery z wczesnymi odmianami jabłoni należy zasilić doglebowo saletrą potasową w ilości 100-130 kg/ha. Zabieg ten zwiększy wydatnie wielkość owocu, poprawi jego wybarwienie i smak, poprawi kondycję pąków kwiatowych na przyszły rok.  
Nadal należy prowadzić  wnikliwą i częstą lustrację sadów pod kątem stopnia zdrowotności! W niektórych, na szczęście nielicznych sadach pojawiła się zaraza ogniowa! Należy lustrować także pojedynczo rosnące rośliny Głogu, Jarzębiny, Irgi i Ognika. Dla przypomnienia podaję, że najbardziej wrażliwe odmiany to: Idared, Jonathan, Szampion, Close, Gloster, James Grive, Spartan, Pinova, Piros, Alkmene, Spartan) a grusz to: Komisówka, Paryżanka, General Leclerc. W przypadku  stwierdzenia jej występowania należy jak najszybciej wyciąć i spalić chore części roślin. Rany po cięciu zabezpieczać farbą emulsyjną z dodatkiem 2% miedzianu. Narzędzia po cięciu każdego drzewa odkażać w 70-cio % denaturacie. Program ochrony jabłoni podaje: „Przy dużym zagrożeniu chorobą wykonać 2-3 opryskiwania co 2 tygodnie (preparaty miedziowe po 0,75 kg/ha). Nadal aktualne są wskazówki dotyczące zwalczania mszyc.

W sadach, w których obserwuje się występowanie mszyc (np. Actara 25 WG -0,1kg/ha; Agro Pirymikarb 500 WG (0,4-0,75kg/ha);  Apacz (0,15kg/ha); Calypso 480 SC- 0,1- 0,2l/ha; Mospilan 20 SP-0,125 kg/ha; Pirimor 500 WG-0,75kg/ha; Teppeki 50 WG -0,14kg/ha; Agricolle 3l/ha, w konwencjonalnej ochronie – Marvik 240 EW-0,2l/ha;. Zabieg najlepiej wykonać dużą ilością wody (1000 l/ha i bardzo wcześnie rano (ok. godz. 400, gdy liście otwierają aparaty szparkowe i intensywnie absorbują wodę z powierzchni. Zapewnia to szybsze pobranie preparatu, a co się z tym wiąże wyższą jego skuteczność!                                                                                                                                     

Nadal aktualne są wskazówki dotyczące systematycznego kontrolowania liczebności przędziorków i pordzewiaczy. W sadach, w których przekroczony jest próg zagrożenia ekonomicznego (4 szt. przędziorka średnio na liść lub 40 szt. pordzewiaczy) W celu zwalczania Przędziorków można stosować jeden z preparatów: (np. Nissorun 050 EC (0,9 l/ha)+Ortus 05 SC (0,5l/ha); Omite 570 EW (1,5-2,0l/ha); Omite 30 WP (2,25kg/ha); Magus 200 SC (0,-0,7 l/ha) Agricolle (3l/ha) lub Envidor 240 SC (0,4l/ha), w konwencjonalnej ochronie Sanmite 20 WP (0,75 kg/ha); Talstar 100 EC (0,6l/ha);

Na pordzewiacza jabłoniowego zarejestrowane są: Omite 30 WP-2,25kg/ha;, Ortus 05 SC-1,5l/ha;, Omite 570 EW-1,5-2l/ha) Z punktu widzenia sadownika najbardziej efektywne zastosowanie Envidoru. Preparat działa w zależności od temperatur od 8 do 12 tygodni, a więc późne zastosowanie gwarantuje, że nie ma pokolenia które schodzi na leża zimowe, a więc i w przyszłym roku na początku sezonu mamy spokój z tymi szkodnikami.

Owocówki (II pokolenie jabłkóweczki i Wydłubka oczateczka – W dniach 29.06 do 9 lipca wystąpiły intensywne odłowy samców owocówki jabłkóweczki i wydłubki oczateczka. Sośniczany: Owocówka jabłkóweczka: 22 szt., Owocówka śliwkóweczka: 102 szt., siatkóweczka: 4 szt., bukóweczka: 19 szt., oczateczka: 62 szt., koróweczka: 122 szt., Intensywne składanie jaj owocówki jabłkóweczki prognozowane jest na: Sandomierz: 18-22.07.2011; Region Lubelszczyzny: 24-25.07.2011 Jest to najlepszy moment na zastosowanie Dimilinu 480 SC (0,3l/ha) lub Rimonu 100 EC (0,75l/ha). Lub po 8-10 dniach, tj. w dniach 26-30.07),  należy wykonać  zabieg ochronny jednym z preparatów: Runner 240 EC w dawce 0,40l/ha, Steward 30 WG w dawce 0,2kg/ha W przypadku łącznego występowania zwójkówek i mszyc należy zastosować jeden preparatów chloro i neonikotynowych – np.: Calypso 480 SC w dawce 0,2 l/ha  Zabieg najlepiej wykonać bardzo wcześnie rano (ok. godz. 400, gdy liście otwierają aparaty szparkowe i intensywnie absorbują wodę z powierzchni. Zapewnia to szybsze pobranie preparatu, a co się z tym wiąże wyższą jego skuteczność!  

III. Zabiegi pielęgnacyjne:
1.    Nadal aktualne są wskazówki dotyczące przerzedzania ręcznego zawiązków jabłoni
2.    Cięcie letnie długopędów odmian zbieranych za 4-5 tygodni!
3.    Na drzewach odm. Rubin; Rubinola Ligol itp. Pędy, które nie zakończyły się pąkiem kwiatowym należy przyciąć za trzecim liściem. (koniec lipca – pierwsze dni sierpnia).
4.    W sadach czereśniowych, wiśniowych, śliwowych, brzoskwiniowych i morelowych tuż po zbiorach Przystąpić do cięcia   drzew.

Grusza
Nadal aktualne są wskazówki dotyczące gruszy:
Parch gruszy – wzrost zawiązków: preparaty zawierające mancozeb + siarczan potasu w dawce 5 kg/1000 l wody (stwarzanie środowiska niekorzystnego dla miodówek!). Za 7 dni powinno się zastosować dolistny nawóz wapniowy! Kwatery z jesiennymi odmianami grusz należy zasilić doglebowo saletrą potasową w ilości 100-130 kg/ha Potas w tej formie  w sadach gruszowych jest ogromnie ważny ze względu na wpływ na wielkość owocu i jego smak. W przypadku ich pojawienia się miodówek gruszowych należy stosować np. Dimilin 25 WP w dawce od 0,6 do 0,9 kg/ha lub Rimon 100 EC w dawce 0,75 l/ha! Uwaga: Warunki zastosowania!!!

Źródło: wskazówki na spotkanie Grup Doradztwa Celowego z dnia 20-24 lipca 2011 roku
Sandomierz, 18.07.2011
Opracowanie: Adam Fura

Śliwa
Nadal aktualne są wskazówki – należy przeprowadzać systematyczne lustracje pod kątem występowania mszyc, które są wektorem szarki!!! W przypadku stwierdzenia ich występowania należy wykonać zabieg jednym z preparatów chloro lub neonikotynowych.
Nadal aktualne są wskazówki dotyczące zwalczania Pordzewiacza śliwowego: Omite 570 EW – 2l/ha, Omite 30 WP-2,25kg/ha Ortus 05 SC – 1l/ha..Nadal aktualne są wskazówki dotyczące zwalczania Przędziorków: Magus 200 SC- 0,5 l/ha, Omite 30 WP- 2,25 kg/ha, Omite 570 EW-1,5-2l/ha, Ortus 05 SC – 1l/ha,
Owocówka śliwkóweczka: podobnie jak u jabłoni, jednak z wyprzedzeniem ok. 5-7 dni.
Znamionówka tarniówka: pyretroidy – opryskiwać po pojawieniu się gąsiennic!

Wiśnia i czereśnia
Po zbiorze owoców: drobna plamistość liści drzew pestkowych: Carpene 65 WP/Syllit 65 WP – 1,5 kg/ha (1-2 razy w okresach opadów!) Topsin M 500 SC – 1,5l/ha lub Kaptan Plus 71,5 WP – 2kg/ha lub Score 250 EC -0,2l/ha (max 2 razy w sezonie).
Przędziorki: Agricolle – 3l/ha
Śluzownica ciemna: Bulldock 025 EC – 0,75l/ha lub Sumi-alpha 050 EC -0,45l/ha.

Program nawożenia dolistnego dla pestkowych! Jak najszybciej w ciągu 2 tygodni po zbiorze należy sady gatunków pestkowych Trzykrotnie w odstępach co 5 dni należy zasilić mocznikiem w ilości 7 kg mocznika na 1000 l wody. Zabiegi należy wykonywać po 210! Ma to ogromne wręcz znaczenie dla jakości owocu w przyszłorocznym sezonie!!!  

Źródło: wskazówki na spotkanie Grup Doradztwa Celowego z dnia 20-24 lipca 2011 roku
Sandomierz, 18.07.2011
Opracowanie: Adam Fura

Artykuły



 

Serwis spełnia rolę informacyjną, a właściciel praw i zarządzający nie biorą odpowiedzialności prawnej i finansowej za skutki podjętych decyzji.

popup