Tegoroczne plony zostały dotknięte przez wiele przeciwności losu. Najwięcej szkód wyrządziły wiosenne przymrozki. Ich efektem były zniekształcenia i ordzawienia. Latem lokalnie występowały gradobicia. Niemniej, sadownicy widząc ogólne deficyty, w dużej części decydowali się na zbiór takich owoców. Przeglądając dziś portale ogłoszeniowe, widać, że i takie jabłka można sprzedać w lepszych cenach, niż te oferowane przez branże przetwórczą.

Można trafić na ogłoszenia firm, które kupują takie właśnie jabłka na eksport. Delikatne pomrozowe „języki”, ordzawienia, czy wgniecenia po gradzie są akceptowalne. Cena to od 1,00 do 1,20 zł/kg za rozmiar od 65 do 80 cm. Zdecydowana większość sadowników uważa to za bardzo dobrą czy rozsądną ofertę.

Jabłka o nieco niższej jakości zewnętrznej znajdują nabywców na Wschodzie. Najbardziej zadowoleni są Ci sadownicy, którzy takie jabłka zdecydowali się chować do chłodni. Kiedy towar drugiej klasy znajdzie nabywców i zostanie wyeksportowany, zyskają na wartości owoce z najwyższymi parametrami sprzedażowymi. Pytanie, jakie ilości jabłek drugiej klasy kupcy będą w stanie wyeksportować na Wschód.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Sadownicy polują