Wyszukiwarka

 

Specyficzne warunki pogodowe tego lata – duża wilgotność oraz wysoka temperatura, sprzyjają rozwojowi patogenów wywołujących brunatną zgniliznę drzew ziarnkowych (pat. Monilinia Fructigena). Narażone są kwatery, gdzie obserwuje się wzmożone występowanie owadów uszkadzających skórkę owoców, czyli przede wszystkim owocówki jabłkóweczki oraz zwójkówek. Niezwykle podatne będą również sady, gdzie grad poprzecinał skórkę owoców. Przy przewidywanych, wysokich cenach za jabłka, także te przemysłowe, warto dołożyć starań, aby zgnilizna nie zniszczyła nam owoców.

Jak rozpoznać? Wokół miejsca infekcji (uszkodzenie skórki) powstaje szybko powiększająca się plama gnilna, na której tworzą się żółtokremowe brodawki o średnicy od 1 do 3 mm – są to konidia (rodzaj zarodników). Owoce marszczą się i kurczą. Mogą spaść z drzewa, ale nie muszą. Kolejny etap to tworzenie się „mumii” – owoce stają się twarde, są przerośnięte grzybnią.

Jako że w tym sezonie warunki są sprzyjające, mogą zostać również porażone krótkopędy i gałęzie (pojawią się na nich nekrotyczne plamy, również pokryte sporodochiami).

Te owoce, które zostaną zakażone przed zbiorem, w trakcie przechowywania zabarwiają się na czarno.

Ochrona przed brunatną zgnilizną polega na profilaktycznych opryskach zalecanymi środkami ochrony (na bazie kaptanu czy tiuramu). Można połączyć z zabiegiem chlorkiem wapnia (tylko w przypadku tiuramu). 

 

Ostatnie ogłoszenia

Multimedia

17.08.01 FruitSmart

popup1