Wyszukiwarka

 

Z ostateczną oceną przemarznięć musimy poczekać do kwitnienia, ale sadownicy coraz częściej mówią, że chociaż nie podejrzewali uszkodzeń pąków, teraz widzą, że niektóre z nich wolniej się wybudzają. Podstawy takich pąków zostały uszkodzone przez mróz i dlatego ich rozwój jest opóźniony. 

Warto o sprawdzić w swoich sadach, czy nie mamy podobnego problemu. Zwróćmy szczególną uwagę na kwatery położone w zagłębieniach terenu.

Przytaczamy fragment wystąpienia Pana Roberta Sasa z Instytutu Praktycznego Sadownictwa IPSA na Sadowniczej Konferencji Agrotechnicznej, w którym mówił o przemarznięciach.

Pan Sas zauważył, że chociaż nie mieliśmy zbyt intensywnej i srogiej zimy, obserwujemy obecnie problemy i z całym przekonaniem można mówić, że w niektórych miejscach widać uszkodzenia mrozowe. Ekspert podkreślał, że z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia w zeszłym roku, było to zjawisko niemalże identyczne. – Również obserwowaliśmy uszkodzenia nie samych pąków, ale ich nasady. Przyjmowały one różny kształt oraz różną wielkość – od dosyć wyraźnych zbrązowień wewnętrznych, poprzez różnego rodzaju zniekształcenia lub innego rodzaju zmiany, które w mniejszym lub większym stopniu, ale jednak, utrudniały rozwój pąków, a później wzrost młodych zawiązków i owoców – opowiadał zebranym Prelegent.

W efekcie wiele zawiązków spadło.  Pan Sad zauważył, iż duża liczba sadowników skarżyła się na takie zjawisko mimo że zabiegi przerzedzania przez nich stosowane były poprawne. Następstwem były straty zawiązków, które czasami przynoszą pozytywny skutek, bo plon, który zostaje jest tym odpowiednim, ale niekiedy może być inaczej. –  Mając świadomość, jaka jest sytuacja, na pewno musimy próbować podejmować dodatkowe działania, które powodują, że problem ten nie wymknie się spoza naszej kontroli – radził.

Z badań Pana Sasa wynika, że najbardziej ucierpiał  Jonagored oraz Red Chief.

Odmianą podatną jest również Szampion. Poniżej przedstawiamy zdjęcia pąków z 10-letniej kwatery tej odmiany. Pąki pochodzą z tego samego drzewa i zostały ucięte 9.04. Wyraźnie widzimy ciemniejsze miejsca, gdzie doszło do przemrożeń. Ostatni pąk jest całkowicie zniszczony. Pozostałe da się uratować i o ile przyłożymy się do nawożenia, prawdopodobnie uratujemy zawiązki. Zwróćmy teraz uwagę na nawożenie cynkiem i borem, które wspomogą roslinę w momencie pojawienia się przymrozków. Jeśli zabieg nie był wykonany jesienią, należy zrobić to na etapie mysiego uszka. Warto również wspomagać roślinę nawozami z dodatkiem aminokwasów. 

 

IMG 20170409 102431741

Multimedia

17.08.01 FruitSmart

popup1