Wyszukiwarka

obiektprzechowalniczyPolska zapłaciła już 55 mln euro, a następne 115 mln euro jest w trybie odwoławczym. To skutek audytu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, który dopatrzył się nieprawidłowości w procesie uznawania grup wstępnie uznanych producentów owoców i warzyw.
Komisja Europejska zobowiązała nasze władze do wprowadzenia planu naprawczego, w ramach którego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przeprowadziła kontrole w 204 grupach. W 153 potwierdzono spełnienie wymogów uznania, wątpliwości znaleziono w odniesieniu do 51 grup. Wśród nich marszałkowie siedmiu cofnęli decyzję o wstępnym uznaniu, z czego 6 – na własny wniosek grup. W pozostałych, negatywnie zweryfikowanych przez ARiMR przypadkach, postępowanie prowadzi Agencja Rynku Rolnego.

Nasze ustalenia nie satysfakcjonują KE. Jakie są przyczyny takiej sytuacji informował na posiedzeniu sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceminister resortu rolnictwa Jacek Bogucki. Podkreślił, że głównym „winowajcą” jest niejednoznaczność przepisów. Druga przyczyna to niedostateczne przygotowanie urzędów marszałkowskich do podejmowania decyzji o uznaniu i brak jednolitych reguł postępowania. ARiMR też nie zawsze odpowiednio postępował. Ponieważ jednak tylko ta ostatnia instytucja podlega resortowi rolnictwa Minister zdecydował się zainteresować sprawą Najwyższą Izbę Kontroli. Zdarzały się też oczywiście przypadki nieuczciwości grup, lecz można to zaliczyć do incydentów.
Jacek Bogucki zapewnił, że jeśli wina nie leży po stronie grupy, to nie musi się ona obawiać, bo rolnicy nie będą ponosić konsekwencji złego prawa.

Multimedia

17.08.01 FruitSmart

popup1