Od 15 marca rolnicy, w tym sadownicy, składają wnioski o przyznanie dopłat obszarowych za pomocą elektronicznego systemu eWniosekPlus, który obowiązuje wszystkich. Niestety, nawet tych, którzy nie potrafią korzystać z komputera. Jak działa system? Sprawdziliśmy sami, krok po kroku. Według nas nie jest łatwo, nawet z perspektywy 30-latków, którzy z komputera korzystają na co dzień.

Ażeby skorzystać z systemu należy się zarejestrować, bądź podać już zarejestrowany login i hasło. O ile nigdy nie korzystaliśmy z poprzednich systemów składania wniosków przez Internet, to rejestracja postępuje sprawnie i jest dość jasna – wymaga znajomości numeru gospodarstwa, numeru rachunku bankowego oraz kwoty ostatniego przelewu z 2017, jaki otrzymaliśmy z ARiMR.

Większy problem mają Ci, którzy korzystali już z wcześniejszej wersji systemu w poprzednich naborach wniosków o dopłaty. Teoretycznie loginem ma być numer gospodarstwa i o tym informują nas pracownicy Agencji oraz instrukcja wypełniania wniosku. Oczywiście jest inaczej, przynajmniej w naszym przypadku, bo okazało się, że konieczne było podanie starego hasła, nadanego do poprzednich wersji systemu.

Nowa wersja automatycznie "zapomniała" zapamiętane wcześniej hasła, więc trzeba było odnaleźć je w mailach z Agencji. No i kolejny problem – mail z hasłem i loginem do 2017 roku był przysyłany w zaszyfrowanym pliku tekstowym i tylko pracownik ARiMR znał szyfr do pliku, więc trzeba się do niego dodzwonić poprzez numer ze stopki maila. Wówczas podany zostaje szyfr, a rolnik poznaje swój login i hasło.

Oczywiście w 2018 roku już nikt szyfrów z lat poprzednich lat nie pamięta, numer ze stopki nie odpowiada, a jak było w naszym przypadku, pracownik dostępny pod podanym numerem nie miał pojęcia, o jaki szyfr chodzi. Trzeba było prosić do telefonu kogoś z dłuższym stażem w PB ARiMR. Wreszcie się udało...

Po poznaniu szyfru używamy loginu (który absolutnie nie ma nic wspólnego z numerem gospodarstwa) oraz hasła i logujemy się do systemu. Musimy nadmienić, że cały proces uzyskiwania zapomnianych danych trwał u nas 2 dni.

Doznania wizualne są rzeczą gustu i nie będziemy oceniać doboru szaty graficznej interfejsu, który jest dość czytelny i wiadomo „o co chodzi” w każdym z kolejnych pól. Pole płatności to tylko zaznaczanie dopłat, o które aplikujemy. Dalej mamy wymienione działki podane w poprzednim wniosku, wraz z numerami i dokładnie rozpisanymi powierzchniami. Niestety, nie możemy tutaj dodać nowej działki, co wydawałoby się logicznym krokiem. Następnie są działki rolne, czyli wyznaczone na działkach referencyjnych kwatery – zapisy w tym polu zmieniają się wraz z dokonywanymi zmianami na mapie.

No właśnie – mapa. Rysuje się lepiej niż w poprzednim systemie. Po stworzeniu działki rolnej i jednym kliknięciu myszy otworzy się okienko z uzupełniniem informacji o rodzaju uprawy oraz rodzaju płatności. Trzeba uważać, aby zaznaczyć obie opcje: JPO i ONW, bo system za nas tego nie zrobi. Jest to utrudnieniem w porównaniu do poprzedniej wersji, która kwalifikowała każdą działkę do JPO i ONW jednocześnie.

Ułatwieniem w rysowaniu jest automatyczna korekta działek rolnych należących do gospodarstwa. Jeśli tylko "wyjedziemy" za granicę działki, system pyta czy to błąd i czy ma go skorygować – to pomocne rozwiązanie. Przy czym, jedno kliknięcie na wyznaczoną działkę czasem nie pomaga i trzeba klikać po kilka razy, żeby system pokazał nam okienko z wyborem uprawy. Często w ogóle nie reaguje na kliknięcia.

Oczywiście zdjęcia satelitarne są stare i żadna z nich pomoc przy wyznaczaniu upraw. Jeśli podczas wyznaczania działki zaznaczymy pole większe niż MKO (maksymalny kwalifikowalny obszar, zaznaczony liniami na każdej działce referencyjnej), to system pyta nas czy nie jest to pomyłka i czy go ją skorygować, a może nasz świadomy ruch, bo chcemy zgłosić rozbieżności (np.: działka ma 2 ha, z czego 1 ha to były użytki rolne, a 1 ha to nieużytki, które w tym roku uprzątnęliśmy i chcemy dopłatę również do nich – to oznacza, że mamy rozbieżność o 1 ha).

W prawym górnym rogu towarzyszy nam licznik błędów. Po jego kliknięciu wyświetli się lista błędów wraz z opisem. Jednak nie jest to doskonałe narzędzie i raczej należy każdą działkę sprawdzać samemu, niż ufać jego wskazaniom. System nie alarmuje chociażby, że nie zaznaczyliśmy ONW mimo że nam przysługuje.

Podsumowanie to trzecia część wniosku, gdzie skrótowo podsumowane są płatności, o jakie się ubiegamy, działki referencyjne oraz rolne, które mamy zawarte we wniosku. Niestety, system nie zapisuje automatycznie wprowadzanych danych, chociaż tworzy wersję roboczą wniosku. Kliknięcie w inne pola niż przeznaczone do edycji wniosku spowoduje, że znikną wszystkie wprowadzone dane, a zapisana wersja robocza będzie miała tylko dane podstawowe. Żeby temu zapobiec możemy umyślnie klikać co jakiś czas na ikonkę dyskietki i zapisywać wprowadzane dane.

Podsumowując, według nas (pominąwszy początkowe problemy z loginem i hasłem) system działa sprawnie, ale mógłby być lepiej dopracowany. Pokolenie, które korzysta z komputerów na co dzień poradzi sobie bez większych problemów. Niemniej naszym zdaniem nie ma możliwości, aby rolnik, który nie obsługuje komputera, wypełnienił samodzielnie wniosek.

 

Ostatnie ogłoszenia

Partnerami portalu są: synthos agroactivtimac agro