Po znacznym ożywieniu w ubiegłym tygodniu dla sprzedających na rynku hurtowym na Broniszach ponownie nastała gorsza koniunktura.  

W niedzielę, 12 stycznia, pełne sprzedających były alejki dla owoców ziarnkowych, jak i dla owoców miękkich. Zwiększona podaż sprawiła, że ceny po ubiegłotygodniowych wzrostach spadły do poziomu sprzed świąt. Sprzedających dziś pocieszał fakt, że mimo dużej liczby sprzedających, „zeszło” bardzo dużo towaru. Jednak ogólna ocena niedzielnego handlu określana jest przeważnie słowem „słaby”.

Popularne odmiany, to jest Ligol, Szampion, Jonagored (i jego sporty) znowu spadły poniżej poziomu 25 zł za skrzynkę w grubym sorcie. Kupujący mieli ogromny wybór, więc w pierwszej kolejności sprzedawał się towar najwyższej jakości.

Na rynku natomiast brakuje Boskoopa, tego można sprzedać za około 60 zł za skrzynkę. Cortlanda dotyczą takie same stawki. Nieco tańsze, ale także poszukiwane jest Lobo, 50 – 55 zł.

Wzrosty cen gruszek w Holandii skutkują znacznie mniejszą liczbą pośredników handlujących na rynku Konferencją. Sprzedają Ci, którzy kupili większe ilości przed podwyżkami. Ceny za najgrubsze owoce to nieco ponad 60 zł za skrzynkę (w przypadku gruszek – 20 kg).

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia