Fosfor można dostarczać roślinom na różne sposoby. Tradycyjnie - można podawać go w formie najprostszych związków nieorganicznych, najczęściej w formie monofosforanów. Są to formy fosforu łatwo przyswajalne, ale też bardzo stratne. Większość wprowadzonego w ten sposób P utworzy z innymi jonami trudno rozpuszczalne związki i nie będzie dostępna dla roślin. Znaczna część będzie też wymywana, co dodatkowo pomniejszy udział tego pierwiastka w roztworze glebowym. Coraz częściej stosuje się w nawozach fosfor podawany w formie polimerycznej. Polifosforany są naturalnie występującymi w komórkach związkami i są dla nich bardzo atrakcyjną do pobierania formą, jeśli znajdują się w strefie korzeniowej. Formy zawierające po kilka atomów P nie wchodzą tak szybko i tak trwale w oddziaływania z innymi pierwiastkami i związkami obecnymi w glebie. Dzięki temu, nie tworzą w glebie trudnorozpuszczalnych i niedostępnych dla roślin złogów. Ostatnim sposobem, poniekąd dodatkowym, ale bardzo efektywnym, jest uzupełnienie w glebie zawartości mikroorganizmów. Chodzi zwłaszcza o mikroorganizmy, które z różną wydajnością rozpuszczają pokłady niedostępnego dla roślin fosforu i uwalniają go do roztworu glebowego. Widać, że pojawiają się zmiany sposobu podejścia do nawożenia doglebowego. Trzeba za tymi zmianami nadążać, ale też nie poddawać się ślepo i niemal na siłę (maketingowo-ekonomicznym) forsowanym pomysłom. Zapraszamy do oglądania.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin