SADY i POLEmiki odc. 60 Dodatkowy efekt działania EXPANDO

 

Po wykonanych w sadach doświadczeniach z zastosowaniem wieloskładnikowego nawozu Expando poza obserwacjami, które omawialiśmy już wcześniej (odcinek 58 SiP), dotyczącymi przeciwdziałaniu przymrozkom udało się, dzięki spostrzegawczości i doświadczeniu Zbigniewa Marka, odnotować bardzo ciekawy efekt stosowania wspomnianego preparatu.

Porównanie wykazało większy odsetek owoców z ordzawieniami w kontroli. Różnica wydaje się znacząca biorąc pod uwagę także zasięg ordzawień. Pojawiające się zmiany na powierzchni owoców, są wynikiem uszkodzenia komórek skórki oraz tych leżących bezpośrednio pod nią, przez różnego rodzaju czynniki stresowe. Najczęściej tą główną przyczyną jest pojawiający się we wczesnych etapach rozwoju zawiązka mróz. Postępujący rozrost owocu powoduje także powiększanie się powierzchni, na której obserwowane są zmiany. Wydaje się, że działanie preparatów zawierających, poza podstawowymi składnikami mineralnymi i organicznymi, także fitohormony czy witaminy, może ograniczać to zjawisko. Zapewne w dużej części przyczynia się także do częściowej regeneracji komórek w rejonie porażenia przez niską temperaturę. Prostsze substancje zawarte w preparatach zwykle działają w sposób bezpośredni i dość szybki. Hormony roślinne potrafią inicjować przemiany, których konsekwencje są zdecydowanie bardziej daleko idące, włączenie z różnicowaniem czy odróżnicowaniem komórek. Oczywiście niezwykle ważne są także te podstawowe procesy kontrolowane przez te substancje. W przypadku cytokinin mówimy o regulacji tempa i efektywności podziałów komórkowych. Gibereliny stymulują metabolizm, gromadzenie materiałów zapasowych, a auksyny współdziałają z nimi, także ułatwiają komórkom powiększanie i rozrost. Wszystkie te przemiany, w efekcie mogą w określonych sytuacjach prowadzić do ograniczenia skutków działania niskich temperatur. Poprzez stymulację podziałów komórkowych, regulację powiększania się komórek i aktywacji metabolizmu, dają szanse komórkom na odtworzenie pierwotnej postaci i umożliwiają im funkcjonowanie. Te odratowane komórki nie zamienią się w martwą warstwę na powierzchni owoców, co przełoży się na ich jakość. A od tego podobno już teraz wszystko zależy i nie „oby jakoś to było” tylko „aby jakość była najwyższa”.

 

Powiązane artykuły

Cięcie borówki – młoda plantacja