Reporter: Anna Kołcon
Zdjęcia i montaż: Barbara Goliasz/swiatrolnika.info
Fot.: swiatrolnika.info
Myśliwi i rolnicy. Dzika zwierzyna – wspólny problem
Na świat rolnika.info czytamy:
W Polsce w ostatnich latach przybyło zwierzyny, także tej chronionej. Rozrosły się populacje dzików, łosi, wilków, bobrów, saren. Dzikie zwierzęta stały się źródłem wielu konfliktów na wsi, zwłaszcza między myśliwymi i rolnikami.
– Myśliwi nie są wrogami dla rolników. Mamy jeden wspólny problem – zwierzynę, która czyni szkody w uprawach leśnych i na polach. Nie szukajmy zwady między sobą. Stwórzmy warunki do współpracy tak, żeby ograniczyć szkody, które czyni nam zwierzyna – wyjaśnia Hanna Maleńczyk z Klubu Dian PZŁ.
Z kolei Krzysztof Szuster, który jest jednocześnie rolnikiem i myśliwym, twierdzi, że „myśliwy i rolnik powinni zawsze żyć w bardzo ścisłej współpracy”. – Nie można pozwolić na to, żeby zwierzyna wychodziła na pola i niszczyła ciężką pracę rolnika – podkreśla Krzysztof Szuster, który jest rolnikiem i myśliwym. –Ja jestem hodowcą koni. Mam 30 hektarów. Staram się zapraszać innych myśliwych, ponieważ nie jest to mój obwód łowiecki, żeby strzegli tych pól – dodaje. Rolnicy często zarzucają myśliwym, że nie realizują planów łowieckich, nie szacują szkód w odpowiednich terminach oraz nie wypłacają odszkodowań.
– Do tej pory było tak, że myśliwi szacowali te szkody i wypłacali odszkodowania . I tu, na tym tle zwykle były jakieś spory, niesnaski. Są rolnicy, którzy rozumieją sytuację, że zwierzyna jest i będzie wchodziła. Są też myśliwi, którzy starają się i robią wszystko, co mogą, żeby pomóc. Tam nie ma problemu. Najgorzej jest, jak zupełnie bez powodu jeden na drugiego się zapiecze i ciągają się po sądach o coś, co można było załatwić w ciągu pół godziny, od razu na polu, przy pierwszym spotkaniu. Ja zachęcam do rozmowy. Tłumaczmy, na czym rzecz polega, racjonalnie. Musimy działać wspólnie– tłumaczy Hanna Maleńczyk.
Problem będzie narastał, jeśli nie znajdzie się sposobu na rozwiązanie tego konfliktu. Powinno być to jednak racjonalne porozumienie, które uwzględni racje obu stron. – Zlikwidujemy łowiectwo, z dnia na dzień. I co się stanie? Nie będzie już żadnej organizacji, żadnej służby, która będzie mogła strzec tych naszych pól… Czy chcemy , czy nie, drodzy rolnicy nie będący myśliwymi - jesteśmy na siebie skazani – zauważa Krzysztof Szuster.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Grusze – biały pąk/początek kwitnienia – ochrona i nawożenie, 17.04.2026
- Zakupy „u rolnika” coraz bardziej popularne. Kolejne ułatwienia coraz bliżej
- Co sadzić, żeby zarobić?
- Polskie jabłka z większym potencjałem na rynku mongolskim
- Duże wyzwania – walka z szarą pleśnią i małą ilością kwiatów
- #3 Komunikat sadowniczy – faza zielonego pąka, Zbigniew Marek, 16.04.2026
- Powrót przymrozków i wyraźne ochłodzenie od poniedziałku


Komentarze