IMG 3388Fragment prezentacji prof. Eberharda Makosza, wygłoszonej 24 lutego 2016 r. w trakcie konferencji "Jabłkowe problemy - sposoby rozwiązania"

W Polsce towarowa produkcja jabłek na szerszą skalę zaczęła się rozwijać dopiero po I Wojnie Światowej.  W 1938 r. zbiory jabłek w naszym kraju wynosiły 279 tys. ton. W latach 1955-1960, gdy uprawiano jeszcze drzewa wysokopienne produkcja wynosiła 323 tys. ton. W latach 1961-1968 polscy sadownicy prowadzili już sady niskopienne a produkcja osiągnęła poziom 581 tys. ton. W latach 1979-1999 zbieraliśmy już 1,475 mln ton jabłek rocznie (dane GUS). Według statystyk WAPA, które obejmują już produkcję jabłek z sadów karłowych, w latach 2000-2010 średnia produkcja jabłek w Polsce była na poziomie 2,228 mln ton,  w 2012 r. wyniosła 2,9 mln ton, w 2013 r. – 3,2 mln ton, a w 2014 i 2015 r. 3,75 mln ton.  Widać jak duże zmiany (+150 proc.) zaszły w zbiorach jabłek, po zmianie formy drzew z niskopiennych na karłowe. Podobnie, jak w wielu innych krajach europejskich, zmieniły się formy drzew z dużych na małe, głownie ze względów ekonomicznych. Na jednostce powierzchni sadu z małymi drzewami osiągano wyższe plony, lepszą jakość przy niższych nakładach pracy i niższych kosztach jednostkowych. Małe drzewa lepiej wykorzystują promienie słoneczne. Na dużych drzewach na wyżywienie 1 jabłka potrzeba ok. 40 liści, na małych zaledwie kilka. Korzystniejsza jest relacja liczby owoców w stosunku do drewna jabłoni. Na 1 hektarze sadu ze 100 dużymi drzewami jest więcej drewna niż na 3000 małych drzewek.

W przyszłości nadal będą dominowały sady z małymi drzewami. Różne mogą być tylko formy koron. Warto podkreślić, że przez uprawę sadów karłowych zaczęły się wielkie zmiany w polskim sadownictwie. Wzrosły plony, zbiory i eksport jabłek. Szybko zwiększyła się liczba grup i organizacji producentów oraz pojemność chłodni z kontrolowaną atmosferą. Rozwinęło się szkółkarstwo sadownicze i przetwórstwo owocowe. Od wielu lat zajmujemy pierwsze miejsce w produkcji jabłek w Europie, trzecie na świecie, a w dwóch sezonach mieliśmy najwyższy eksport na świecie. Odgrywamy ważną rolę na światowym rynku jabłek. Mamy gospodarstwa produkujące jabłka na najwyższym, światowym poziomie.

W naszym kraju ciągle rosną zbiory jabłek. Jest to spowodowane nowymi nasadzeniami i wzrostem poziomu intensywności produkcji.  Przy normalnym przebiegu pogody w najbliższych latach zbiory jabłek mogą się wahać od 4,3 do 4,5 mln ton, a w dalszych latach do 5 mln ton. Wtedy zbiory będą podobne do produkcji jabłek w USA, czy zbiorów w pięciu krajach południowej półkuli. Będziemy zajmowali drugie miejsce na świecie. Oprócz Chin tylko w Polsce wzrastają zbiory jabłek. W większości krajów produkcja jest stabilna, m.in. we Włoszech, Francji, USA i w krajach południowej półkuli. Na wzrost zbiorów w krajach UE wpływ miała Polska. Powodem stabilności zbiorów jest utrzymanie opłacalnych cen skupu jabłek. Produkcja ponad potrzeby obniża opłacalność produkcji, nie tylko jabłek.

IMG 3937azJakie w Polsce produkujemy jabłka? Jeszcze kilkanaście odmian o bardzo różnej wartości. Jak dotąd najwięcej odmiany Idared i Szampion. Wzrasta produkcja grupy odmian Gala, Jonagold i Red Delicious.  Jeszcze różna jest ich jakość. Aż ok. 50 proc. stanowią jabłka przemysłowe. Towarową produkcją jabłek zajmują się gospodarstwa o różnej powierzchni i poziomie intensywności sadów. Szacuję, że ok. 15 proc. gospodarstw produkuje co najmniej 800 tys. ton jabłek deserowych, czyli ok. 40 proc. całej produkcji.

Jednym z najważniejszych problemów w krajowej produkcji jest nadmiar jabłek niskiej jakości. Z informacji uzyskanych od kilku grup i organizacji producentów tylko ok. 40 proc. jabłek odpowiada wymogom wyboru pierwszego, w tym do 20 proc. wymogom rynku zagranicznego. Za granicą ten udział wynosi w Niemczech ok. 60 proc. , a w Południowym Tyrolu 80-85 proc. Problem jakości wymaga pilnego rozwiązania przez producentów jabłek.  A jakie są cechy jabłek wysokiej jakości? W Anglii średnica owoców musi być wyższa od 6,5 cm, w Egipcie +9,0 cm. Jabłka muszą być smaczne, z jędrnym miąższem aż do wiosny i długo świeże po wyjęciu z chłodni. Bez tłustej skórki i ordzawienia oraz jakichkolwiek uszkodzeń skórki i miąższu. W jabłkach pozostałości pestycydów muszą być poniżej dopuszczalnych norm.  Różne są wymagania jakościowe w poszczególnych krajach, do których trzeba się całkowicie dostosować, jeśli chcemy sprzedać jabłka po opłacalnych cenach.

Jabłka są zagospodarowywane przez przemysł przetwórczy, eksport i spożycie w kraju. Od wieli lat duży jest udział jabłek przemysłowych (od 50 do 68 proc.). Zakłada się, że w najbliższych latach eksport wyniesie 1,2 mln ton, w tym 600 tys. ton do krajów Wschodniej Europy, 500 tys. ton do państw UE i 100 tys. ton poza Europę. Jeśli z jakiejkolwiek przyczyny eksport będzie mniejszy, zwiększy się udział jabłek przemysłowych. Przy znacznym spadku eksportu przez 2-3 lata, trzeba będzie zmniejszyć produkcję jabłek w naszym kraju.

Spożycie jabłek w kraju może wynieść 700-800 tys. ton. Łącznie zapotrzebowanie na jabłka deserowe może wynieść do 2,0 mln ton. Jest to na dziś optymistyczna wielkość. Do zagospodarowania pozostanie ok 2,5 mln ton,  prawdopodobnie w całości przez przemysł przetwórczy. Będziemy największym producentem jabłek przemysłowych, nie tylko w Europie.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia