Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=IC31F1R5DB8&feature=youtu.be

 

Ileż się teraz mówi o spadku spożycia jabłek wśród Polaków. Ta negatywna tendencja wiązana jest przede wszystkim z nikłą promocją jabłek wśród konsumentów oraz bardzo niską jakością tych owoców w supermarketach.

Tymczasem zagraniczne supermarkety prześcigają się w pomysłach na promowanie spożycia jabłek. Chociażby brytyjskie supermarkety organizowały akcje promujące jabłka wyciągając tym samym rękę do sadowników, których owoce zostały uszkodzone w wyniku przymrozków. Jedna z sieci ogłosiła, że sprzedaje jabłka ordzawione, z językami mrozowymi, a teraz podobną akcję zorganizowała sieć Morrisons sprzedając przerosty odmiany Braeburn. Sprzedaż jest szeroko promowana, a w sloganach nie pojawia się nawet jedna wzmianka, jakoby owoce te były gorszej jakości. Przeciwnie – zachwalane są jako niezwykle wartościowe. (cały artykuł TUTAJ).

Podobną akcję rozpoczęła również sieć supermarketów Lidl w Holandii (niemiecki kapitał).

Sieć nagrała spot reklamowy, w którym holenderski sadownik opowiada o tym, w jaki sposób produkuje jabłka najwyższej jakości. Tak zwana „historia produktu” ma budować zaufanie i zachęcać konsumentów do kupna jabłek.

Czy taka forma reklamy nie przydałaby się również w Polsce?