Tak jak przewidywano, pierwsze gradobicia dzisiejszego dnia (11.05) już za nami. Niestety, poważnych uszkodzeń dokonał grad, który krótko po południu, około godziny 13.00, spadł w miejscowości Nowy Kozłów Pierwszy (woj. mazowieckie, niedaleko Sochaczewa).

Zdarzenie zrelacjonował dla nas poszkodowany sadownik, Pan Tomasz Bolimowski. Jak mówi, burza charakteryzowała się silnym wiatrem, ulewnym deszczem oraz  gradobiciem, które wystąpiło w kilku falach. W tym momencie trudno określić, ile deszczu spadło, ale na pewno więcej niż 45-50 litrów na metr kwadratowy (przepełniona miarka).

Jak widać na zdjęciach, sytuacja nie wygląda dobrze. Liście są pocięte w bardzo dużym stopniu, natomiast obicia na zawiązkach nie są jeszcze w pełni widoczne, ale na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że uszkodzenia będą znaczne.

Jak to zwykle bywa, gradobicia występują wybiórczo. W pobliskiej wsi, Kozłowie Szlacheckim, spadł jedynie deszcz.

1
1
2
2
3
3
4
4
5
5
6
6
7
7
8
8
9
9
10
10
11
11
12
12
13
13
14
14
15
15