Inwestycje w nawadnianie – znaczna liczba rolników nie zdążyła przygotować pełnej dokumentacji do wniosku
Zgodnie z ogłoszeniem Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wnioski o przyznanie pomocy na operacje typu „Modernizacja gospodarstw rolnych" w ramach poddziałania „Wsparcie inwestycji w gospodarstwach rolnych" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 w obszarze nawadniania w gospodarstwie rolnym, mogły być składane do ARiMR od 25 września do 22 listopada 2019 r.
W związku ze skomplikowanymi i czasochłonnymi procedurami związanymi z uzyskaniem dokumentów aplikacyjnych niezbędnych do złożenia wniosku, znaczna liczba rolników nie zdążyła w tym okresie przygotować pełnej dokumentacji do wniosku.
W związku z tym, 23 grudnia 2019 r. Zarząd KRIR zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o przedłużenie okresu składania wniosków lub przyjęcie możliwość składania wniosków bez ograniczeń czasowych w sposób ciągły do wyczerpania limitów finansowych przewidzianych na to działanie.
Warto przypomnieć, że 27 listopada informowaliśmy, że tylko 200 gospodarstw w Polsce zgłosiło się o pomoc na nawadnianie. W sumie wnioski opiewają na 17 milionów złotych (informacja podana dziś przez Agrobiznes). Chociaż początkowo wiadomość o możliwości uzyskania wsparcia nawadniania wywołała duże poruszenie, okazuje się, że tak naprawdę zainteresowanych nie jest zbyt wielu. – To labirynt biurokracji – mówią rolnicy.
Okazuje się, że wielu z nich zrezygnowało ze względu na dużą ilość administracyjnych przeszkód, które trzeba przebrnąć, po to, aby uzyskać konieczne pozwolenia i zaświadczenia, a także projekty, które kosztują niemało i na wstępie trzeba mieć fundusze na ich opłacenie (jest to między innymi ostateczne pozwolenie wodnoprawne wraz z kopią operatu wodnoprawnego, na podstawie którego wydano to pozwolenie, ostateczna decyzja zatwierdzająca projekt robót geologicznych na wykonanie ujęcia wód podziemnych wraz z kopią tego projektu, zgłoszenie wodnoprawne wraz z zaświadczeniem o niezgłoszeniu sprzeciwu do zgłoszenia wodnoprawnego).
Zarówno rolników jak i sadowników, odstraszyła także konieczność założenia licznika przy studni. Okazało się bowiem, że każdy rolnik, aby otrzymać wsparcie musi instalacje wyposażyć w licznik pomiaru zużycia wody. To z kolei niesie za sobą konieczność płacenia za polską wodę, co dla większości rolników jest niezrozumiałe. Poza tym, koszty stale rosną, a dochody maleją. Mało kto zdecyduje się na kolejne obciążenie.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Duże wyzwania – walka z szarą pleśnią i małą ilością kwiatów
- #3 Komunikat sadowniczy – faza zielonego pąka, Zbigniew Marek, 16.04.2026
- Powrót przymrozków i wyraźne ochłodzenie od poniedziałku
- Wiśnia w fazie zielonego pąka - ochrona i nawożenie
- Złodziej ukrył się pod folią na plantacji truskawek
- Borówka przed kwitnieniem – nawożenie dolistne i fertygacja
- Start truskawek – fertygacja i regeneracja plantacji po zimie, Zbigniew Marek, 15.04.2026

