Za nami azjatycka edycja targów Fruit Logistica. Podobnie jak na europejskiej edycji wydarzenia, która odbyła się w lutym w Berlinie, silnie swoją obecność zaznaczyli ukraińscy producenci jabłek. Na Asia Fruit Logistica pojawiło się 12 wystawców, wśród których byli się nie tylko reprezentanci związków i organizacji branżowych zrzeszających producentów jabłek takich jak Ukrainian Horticultural Association czy Ukrsadprom Association, ale także indywidualne podmioty produkujące jabłka.

Odbywające się co roku w Berlinie targi Fruit Logistica jest to jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych dla sektora owocowo-warzywnego na świecie. Kilka dni temu (5-7.09) w Honkongu miała miejsca miejsce ich azjatycka edycja. Fruit Logistica to miejsce spotkań eksporterów, importerów, dostawców maszyn, opakowań, przedstawicieli zaplecza logistycznego oraz marketingowego.

W materiałach prasowych Asia Fruit Logistica pojawił się ciekawy wywiad z Volodymyrem Glusem, reprezentującym jednego z największych producentów jabłek na Ukrainie  – Green Farm Company. Warto wiedzieć, w jaki sposób zachwala ukraińskie jabłka.

Jak mówi w wywiadzie reprezentant Ukrainy, na targach Asia Fruit Logistica są po raz pierwszy. Green Farm Company jest jednym z największych producentów jabłek na Ukrainie. – Oferujemy jabłka Premium oraz nowoczesne odmiany, tak jak robią to Włosi oraz Francuzi. Poziom jakości jest również taki sam, tyle, że na Ukrainie – mówi.  Jabłka eksportują między innymi do Szwecji, Norwegii i Wielkiej Brytanii, ale też innych krajów.

Jak zauważył prowadzący rozmowę, Ukraina przed wejściem na rynek azjatycki ma dużą przewagę nad innymi krajami, którą jest o wiele niższy niż we Włoszech i krajach europejskich poziom kosztów. – Można powiedzieć, że tak, to my mamy zdecydowanie przewagę kosztową, ale oprócz tego, gospodarstwo znajduje się na południowym-zachodzie Ukrainy – odpowiedział. Z tego względu posiadają bardzo dobre warunki klimatyczne dla uprawy jabłek pod względem cukru i kwaskowatości oraz wybarwienia.

Prowadzący spotkanie zasugerował, że zatem dzieli ich granica z największym producentem jabłek – Polską, a warunki uprawy są podobne. Przedstawiciel ukraińskiej firmy w odpowiedzi stwierdził jednak, że na Ukrainie mają więcej słońca, wyższe temperatury latem, ale zimniejsze noce we wrześniu i dzięki temu jabłka lepiej się wybarwiają.

– To dlatego jesteś teraz na Targach? – zapytał prowadzący. – Jesteśmy producentem jabłek Premium, chcemy badać nowe rynki, możemy konkurować międzynarodowo, w związku z tym przyjechaliśmy zobaczyć, jak wygląda rynek jabłek w południowo-wschodniej Azji – wyjaśnił.  

Jako ostatnie padło pytanie o ewentualne problemy z logistyką. Prowadzący zapytał, czy nie martwią się o transport jabłek Ukrainy. – Jeśli chodzi o transport, mamy kilku klientów z Malezji i możemy skalkulować czas transportu. Z portu w Odessie do portu w Malezji transport wynosi od 18 do 22 dni. Nie jest to daleko – odpowiedział reprezentant Ukrainy.

 

Co ciekawe, Włosi, którzy nie mają umowy na eksport jabłek z Chinami, również  dotarli do Honkongu w imponującym składzie. Pojawiły się wszystkie największe podmioty działające na rynku, między innymi La Trentina, Melinda, Assomela, Fruitimprese, oraz VOG. Podczas wydarzenia zostało zorganizowane spotkanie z konsulem, podczas którego prowadzono rozmowy o eksporcie jabłek do Chin. Jak podkreślał konsul, tak liczna obecność podmiotów z Włoch pokazała, jak bardzo ważne jest otwieranie nowych azjatyckich rynków, które są wciąż nieosiągalne mimo olbrzymich wysiłków. Dyrektor konsorcjum Vog podkreślił, że włoskie jabłka są wręcz pożądane na chińskim rynku, a importerzy już chcą sprowadzać jabłka do Chin – jednak wciąż brakuje porozumień i umów.

 

Nasz kraj reprezentowały tylko dwaj wystawcy: firma Apples Poland z Kalisza oraz Grupa Producentów Owoców Polskie Jagody.