Sadownicy w wielu rejonach uprawy jabłoni zachęcani są do wykonania opryskiwań mocznikiem w celu ograniczenia zagrożenia parchem jabłoni w przyszłym roku. Doradcy francuscy namawiają do jesiennej oceny stanu „sanitarnego” sadu, czyli oceny zagrożenia chorobą. Okazuje się, że plamy na owocach nie są wystarczająca metodą oceny sytuacji. Trzeba policzyć ilość zarodni przygotowanych do zimowania na niewielkiej powierzchni. Liczenie najlepiej przeprowadzić na początku zrzucania liści. Jeśli zagrożenie jest duże, należy wykonać zabiegi profilaktyczne.

We Francji dwa z nich mają duże znaczenie i chętnie są stosowane: opryskiwanie mocznikiem oraz rozdrabnianie liści.
Mocznik stosuje się w stężeniu 5%, czyli 50 kg na 1000 l/ha wody gdy liście w połowie już opadły. Następnie opryskiwacz płucze się wodą po zabiegu. W przypadku problemów z chorobami kory stosuje się miedź w połączeniu z mocznikiem, ale to czasami może zmniejszyć skuteczność zabiegu na parcha.
Rozdrabnianie liści natomiast wykonuje się przy suchej pogodzie lub podczas przymrozku, aby zwiększyć efektywność. Jego skuteczność zależy od dokładności rozdrobnienia liści.
Źródło: Reussirfl 2010, “Travaux d’automne, ne pas oublier la tavelure”
 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Sadownicy polują