Atraktanty przywabią owady zapylające
Roli owadów zapylających w produkcji owoców nie da się zakwestionować. Zawiązanie owoców przez rośliny sadownicze warunkowane jest obecnością pożytecznych błonkówek, które przenoszą pyłek z pręcików jednego kwiatu na znamię słupka innego. W naszym kraju za 90% zapyleń odpowiadają pszczoły; pozostałe 10% to działalność dzikich owadów zapylających – trzmieli i tzw. pszczół samotnic. W przypadku jabłoni udział zawiązanych owoców w stosunku do liczby kwiatów z pszczołami wyniósł od 6,1 do 20%. Bez pszczół było to zaledwie 0,0 do 6%. Odpowiednia populacja pszczół ma wpływ nie tylko na ilość, ale również jakość plonu – owoce są niekształtne i o ok. 20% mniejsze w przypadku braku aktywności pszczół [1,2].
Co zrobić, kiedy zdajemy sobie sprawę, że na obszarze, na którym prowadzimy plantację, pszczół jest mało? Co, jeśli nasze obserwacje z lat ubiegłych pokazują, że mimo właściwego nawożenia, oprysków środkami ochrony roślin, prawidłowego cięcia itd. otrzymujemy zaniżony plon? Zbliża się kwitnienie, a my chcemy uniknąć strat związanych z niską aktywnością owadów zapylających oraz opadaniem niezawiązanych kwiatów. Rozwiązań jest kilka, mają one swoje wady i zalety – kosi się gatunki chwastów kwitnących, które stanowiłyby konkurencję dla mało atrakcyjnych dla owadów drzew owocowych; można wypożyczyć ule; mówi się również ostatnio coraz częściej o murarce ogrodowej. Możemy wreszcie sami zająć się pszczelarstwem i rozlokować w sadzie własną pasiekę. Jeszcze inny sposób to postarać się zachęcić obecne już pszczoły do oblotów naszego sadu w okresie kwitnienia. Posłużą do tego substancje przywabiające pożyteczne owady – atraktanty.
Wachlarz oferowanych na rynku preparatów zachęcających pszczoły do zapylania naszych upraw owocowych jest szeroki, działanie większości zostało dowiedzione naukowo. Bazują one przeważnie na substancjach naturalnie występujących w przyrodzie – związkach zapachowych oraz feromonach, które pobudzają owady do pracy, a prócz tego odciągają je od oblotów okolicznych upraw konkurencyjnych (np. rzepaku). Preparaty stosuje się w początkach kwitnienia. Badania pokazują istotną zwyżkę plonu po zastosowaniu atraktantów, jadnak dla maksymalizacji efektu zaleca się sprowadzenie do sadu uli (w liczbie 2-4 szt./ha).
Źródła:
- Prabucki J (1998) Pszczelnictwo. Wyd Promocyjne Albatros, Szczecin .
- Majewski J, Pizło W (2012) Znaczenie gospodarcze pszczół w polskim sadownictwie. Wieś i Rolnictwo 1:146–159 .
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Kradzież dwóch ciągników w gminie Błędów – apel o pomoc
- Burze, intensywne opady i grad – alerty IMGW
- Wsparcie dla producentów owoców i warzyw – jak uzyskać dofinansowanie
- Kropka nad i w zabiegach insektycydowych
- Borówka po kwitnieniu – jakie zabiegi wykonać?
- Grusze: miodówka i rak bakteryjny – aktualne zagrożenia
- Czerwiec i sezon na jagodę kamczacką – gdzie wybrać się na samozbiory?

