– Badając dojrzałość zbiorczą różnych mutacji Gali możemy stwierdzić bardzo duże rozbieżności. Musimy być czujni i samodzielnie sprawdzać gotowość do zbiorów. Nie możemy opierać się na decyzjach podejmowanych przez innych producentów. W wielu sadach należy poczekać jeszcze kilka dni, ale są też przypadki, gdzie Gala jest już przejrzała – mówi doradca sadowniczy, Zbigniew Marek.

Wielu sadowników jest już po zbiorach Gali, niektórzy nawet spóźnili się, u innych dopiero trwają przygotowania. Tak jak przewidywano, jabłka są gotowe do zbiorów dużo wcześniej niż zazwyczaj i to może wprowadzać sadowników w błąd – mówi Zbigniew Marek i radzi, aby sadownicy badali dojrzałość zbiorczą swoich jabłek. – Decyzję o podjęciu się zbiorów każdy sadowników powinien podejmować indywidualnie, nie sugerując się tym, co dzieje się u innych – radzi.

Przy określaniu dojrzałości zbiorczej jabłek różnych mutacji Gali towarzyszyliśmy Panu Zbyszkowi już kilkukrotnie w ciągu ostatnich dni. Wyniki były bardzo zróżnicowane. W wielu przypadkach paskowane sporty Gali były gotowe do zbiorów, Gala Must potrzebowała jeszcze kilku dni. Sytuacja nie wszędzie jednak wygląda tak samo. Wielu sadowników planuje zbiory Gali Royal na przyszły tydzień, a dziś odwiedziliśmy sad w gminie Belsk Duży, gdzie Gala Must była już przejrzała.

Pan Zbyszek poleca, aby samodzielnie sprawdzać jędrność jabłek, a także wykonywać test skrobiowy za pomocą płynu Lugola.  – Radziłbym samodzielnie badać dojrzałość zbiorczą naszych jabłek. Od kilku dni wykonuje testy u wielu lokalizacjach i wyniki są bardzo różne, uzależnione nie tylko od miejsca i mutacji, ale także gleby, podkładki i zasobności w wodę. Nie można absolutnie opierać się na ocenie wizualnej, albo co gorsza decyzjach innych sadowników. Jak przekonaliśmy się dziś w kwaterze Gali Must, musimy być czujni pod tym względem.

Na Gali zaczęły występować pęknięcie wzdłuż owoców zaczynające się w zagłębieniu szypułkowym – to efekt nagłego dostarczenia dużej ilości wody. Pan Marek zwraca uwagę, że bardzo często są to jedynie niewielkie szczeliny, które widać dopiero po dokładniejszym obejrzeniu jabłka. Niestety, takie owoce będą bardzo szybko dojrzewać i tracić jędrność. Pęknięcia będą również wrotami dla grzybów i bakterii, które zaatakują owoce w chłodni.