Zbiory jabłek z Nowej Zelandii są już zaawansowane, a owoce powinny pojawić się na rynku, także na rynkach półkuli północnej już wkrótce. Zapasy w Europie są niskie, a ceny wysokie. Jabłka z nowych zbiorów pomogą zachować równowagę między popytem a podażą – mają nadzieję Nowozelandczycy.

Tymczasem w USA rezerwy magazynowe są wyższe niż oczekiwano. Zapasy odmian sprzedawanych przez Nową Zelandię do Stanów Zjednoczonych (‘Fuji’, ‘Royal Gala’ i ‘Braeburn’) wynoszą jednak około 15%, więc zapotrzebowanie na ich dostawy z półkuli południowej może dynamicznie wzrosnąć.  

Produkcja owoców w RPA jest normalnej wielkości, lecz popyt krajów afrykańskich jest duży. Brazylia ma również rozbudowany rynek lokalny, a grad i mróz w południowych regionach pomniejszyły ogólny plon o 22%. Produkcja w Brazylii ma być 2% mniejsza w tym roku, a eksport skurczy się z 90 tys. ton do 50 tys. ton.

Chile dostarczy tylko o około 5% więcej jabłek odmian: ‘Cripps Pink’, ‘Fuji’ i ‘Royal Gala’. Już w tej chwili jabłka ‘Royal Gala’ wysyłane są na rynki Ameryki Południowej.

Źródło: freshplaza.com

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia