PiS ma problem ze znalezieniem kandydata na ministra rolnictwa?

Zdaniem polityków PSL, PiS ma problem ze znalezieniem kandydata, a rzeczywistość rolnicza skrzeczy. – Jeszcze kilka miesięcy i padnie większość podmiotów, które produkują cenioną w całej Europie żywność – alarmują Ludowcy.

– To już będzie czwarty minister rolnictwa w tak zwanej „dobrej zmianie”, a wciąż nie zostały rozwiązane stare problemy dotyczące rolnictwa, szczególnie te, które PiS obiecywało przed wyborami w 2015 i 2019 roku – powiedział na konferencji prasowej w Sejmie poseł PSL, Dariusz Klimczak.

Poseł PSL podkreślił, że nadal nie został utworzony Narodowy Holding Spożywczy, który miał ustabilizować rynek rolny. Nie został też rozwiązany problem ubezpieczeń. Zdaniem ludowców skandalem jest fakt, że nawozy podrażały nawet o 300 procent.

– Te kwestie, które powinny być rozwiązane nie mają odpowiedzi ze strony obecnego ministra rolnictwa, który dostał ostrzeżenie w postaci żółtej kartki poprzez wniosek PSL o wotum nieufności. Pan minister Grzegorz Puda nie wyciągnął żadnych wniosków, odkąd został ten wniosek odrzucony, dalej śpi, dalej nie rozwiązuje problemów, dalej jest ministrem, który nie ma pomysłu na rozwiązanie problemów polskiej wsi i rolnictwa – podkreślił Dariusz Klimczak.

Zdaniem obecnego na konferencji prasowej posła Krzysztofa Paszyka PiS ma problem ze znalezieniem dobrego kandydata na nowego ministra rolnictwa i dlatego rekonstrukcja rządu wciąż nie została ogłoszona.

– Tymczasem rzeczywistość rolnicza w Polsce skrzeczy. Sytuacja w rolnictwie jest tragiczna. Jeszcze kilka miesięcy i upadnie większość z tych podmiotów, które dzisiaj produkują niezwykle cenioną w całej Europie żywność –  podkreślił poseł Paszyk.

Poseł PSL przypomniał, że rolnictwo otrzymuje obecnie mniej pieniędzy niż wcześniej – zarówno z Unii Europejskiej, jak i z budżetu krajowego. Podkreślił też, że wciąż wstrzymywane są środki z Krajowego Planu Odbudowy.

– Powołane przez rolników niemieckich, francuskich czy duńskich przedsiębiorstwa przetwórcze będą za chwilę już korzystały z środków przeznaczonych na wychodzenie z kryzysu covidowego, a polski sektor rolno-spożywczy łącznie z rolnikami dalej będzie czekał – stwierdził poseł Krzysztof Paszyk.

Powiązane artykuły

Zmiana ministra rolnictwa – podsumowania i zapowiedzi

Za kryzys na rynku nawozowym zapłacą wszyscy Polacy

Minister Rolnictwa zaprasza na samozbiory

X