Hiszpańscy rolnicy mają dość. Protestują przeciwko rosnącym kosztom produkcji

Hiszpańscy rolnicy zajmujący się produkcją owoców i warzyw protestują przeciwko drastycznemu wzrostowi kosztów produkcji, które narażają ich gospodarstwa na ryzyko bankructwa.

- Napełnienie baku olejem napędowym kosztuje obecnie prawie dwa razy więcej niż rok temu, ceny nawozów wzrosły o ok. 50%, azotowych nawet o 100%, cena stali wzrosła dwukronie, a części zamienne, gdy je znajdziesz, są bezcenne ”- mówi Edu Ausín, młody rolnik.

- Dla hiszpańskiego sektora owocowo-warzywnego WPR (Wspólna Polityka Rolna) brzmi po chińsku, my w niej nie istniejemy. – powiedział jeden ze strajkujących, odnosząc się do nowego planu zatwierdzonego w Parlamencie Europejskim. „Wzrost kosztów produkcji jest gwoździem do trumny dla sektora dotkniętego własnym kryzysem strukturalnym i skutkami braku kontroli umów handlowych z krajami spoza UE, które zagrażają przetrwaniu krajowej produkcji.” 

Wśród żądań rolników, znajdują się m.in. specjalne stawki za energię elektryczną wykorzystywaną w produkcji rolnej oraz obniżenie VAT-u na wszystkie środki niezbędne do produkcji.

Rolnicy skarżą się również na masowy import produktów zagranicznych głównie z krajów takich jak Turcja, Maroko, Egipt i RPA, często bez takich samych zaświadczeń fitosanitarnych, jakich wymaga się od producentów hiszpańskich. Producenci podkreślali, że Hiszpania ma dość owoców i warzyw, by zaopatrywać krajowy rynek.

Powiązane artykuły

Sadownicy polują

X