Czy KE zgodzi się na dopłaty do nawozów?

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk przebywał wczoraj w Wielkopolsce. Jednym z tematów omawianych podczas spotkań z rolnikami w Złotowie, Czarnkowie i Miliczu był problem wysokich cen nawozów.

Wicepremier przypomniał o realizacji dopłat do nawozów.

– Musieliśmy czekać na decyzję Komisji Europejskiej ponad dwa miesiące, aby móc wypłacić polskim rolnikom pieniądze z polskiego budżetu. Chodziło o to, aby nie było to uznane za pomoc w ramach formuły de minimis – podkreślił szef resortu rolnictwa.

Wicepremier poinformował również o podejmowanych, wspólnie z wicepremierem Jackiem Sasinem, działaniach na rzecz wsparcia zakładów nawozowych. Ale również w tym przypadku istnieje obawa, czy nie będzie to uznane za niedozwoloną pomoc publiczną.

– Pojawił się projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej dotyczący możliwości dotowania nawozów, ale musimy poczekać, aż stanie się on obowiązującym prawem – poinformował wicepremier Henryk Kowalczyk.

Dodał, że decyzja powinna zapaść w ciągu najbliższych kilku tygodni. Zwrócił przy tym uwagę, że musi być wystarczająca wielkość produkcji, aby na wiosnę nie zabrakło nawozów.

– Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby produkcja rolna w przyszłym roku była mniejsza, bo nie będzie nawozów. To jest kwestia bezpieczeństwa żywnościowego – podkreślił.

źródło: gov.pl

Powiązane artykuły

Będą kolejne dopłaty do nawozów?

Rząd przygotowuje interwencję na rynku nawozów

Sadownicy polują

X