Eksport jabłek mógłby być o 30% większy, gdyby nie problemy z jakością
Trudny sezon jabłkowy w Turcji przełożył się w tym roku na zwiększone zainteresowanie polskimi jabłkami na rynkach zagranicznych. Jak podkreśla Emilia Lewandowska z Fruit-Group, mimo pewnych wyzwań związanych z jakością owoców, polski sezon przebiegał stosunkowo stabilnie.
– Ogólnie rzecz biorąc, nasz sezon był bardzo stabilny, bez większych zakłóceń spowodowanych niedoborami surowców. W ostatnim czasie obserwujemy jednak wyraźny wzrost popytu na odmianę Red Chief. Przypuszczamy, że jest to związane z niższymi wolumenami zbiorów w Turcji w tym roku – wyjaśnia Lewandowska.
Największym wyzwaniem w obecnym sezonie okazało się jednak właściwe dopasowanie momentu sprzedaży poszczególnych odmian do oczekiwań rynku. Szczególnie widoczne było to w przypadku odmiany Gala.
– Między październikiem a grudniem popyt na jabłka Gala był bardzo wysoki, zwłaszcza na odległych rynkach eksportowych. Niestety jesienią jakość tej odmiany była nierówna. Część owoców miała uszkodzenia spowodowane gradem lub przymrozkami, co utrudniało przygotowanie atrakcyjnych partii przeznaczonych do dalekiego eksportu – tłumaczy Lewandowska.
Według szacunków firmy, gdyby dostępne były owoce o odpowiednio wysokiej jakości, eksport w tym okresie mógłby być znacznie większy.
– Szacujemy, że moglibyśmy dostarczyć na rynki zagraniczne o około 30 procent więcej plonów, gdybyśmy mieli dostęp do owoców o odpowiedniej jakości – dodaje.
Niższa jakość części odmian była zresztą jednym z czynników, które od początku sezonu wpływały na strategie eksportowe polskich firm.
– Już na początku sezonu 2025/2026 zdawaliśmy sobie sprawę z pewnych ograniczeń jakościowych, dlatego przewidywaliśmy spadek eksportu dalekodystansowego. Obecnie wysyłki odmiany Gala do odległych krajów dodatkowo maleją, ponieważ na rynku pojawiły się owoce z półkuli południowej – mówi Lewandowska.
Wyzwania dotyczyły również odmiany Golden Delicious. W tym sezonie polskie owoce tej odmiany mają najczęściej zielonkawo-żółtą barwę, co nie zawsze odpowiada wymaganiom wszystkich odbiorców.
– Niektóre rynki preferują taki kolor, jednak inni klienci oczekują wyraźnie zielonego Golden Delicious. W przypadku takich zamówień uzyskanie dokładnie takiego odcienia, jakiego potrzebują odbiorcy, jest znacznie trudniejsze – wyjaśnia przedstawicielka Fruit-Group.
Jak podkreśla Lewandowska, dalsze możliwości eksportu na odległe rynki będą zależeć przede wszystkim od tego, jak długo owoce zachowają dobrą jakość w przechowalniach.
– Jeśli jakość na to pozwoli, pojedyncze dostawy na te rynki będą możliwe jeszcze w kwietniu, choć ogólny trend prawdopodobnie będzie spadkowy. Na rynku europejskim spodziewamy się natomiast dostaw owoców do końca sezonu, zazwyczaj do czerwca lub lipca – podsumowuje.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- AVALON – trzy precyzyjne programy nawożenia dolistnego stworzone dla nowoczesnego sadownictwa i plantacji jagodowych
- Zimny tydzień przed nami. Przymrozki, silny wiatr i deszcz ze śniegiem
- #4 Komunikat sadowniczy – różowy pąk, Zbigniew Marek, 20.04.2026
- Porzeczka kwitnie – kluczowe zabiegi na plantacji
- Wysokie zagrożenie parchem jabłoni
- Nawet -9°C przy gruncie. Przymrozki obejmą większość kraju
- Zagrożenie przymrozkami na bazie mokrego termometru KOMUNIKAT Farm Smart Alert: 20.04.2026

