Brak wody daje się we znaki sadownikom w kolejnym aspekcie. Czerwiec dopiero się zaczął, a sady wiśniowe już zaczerwieniły się. Zarówno w przypadku wcześniejszej Groniastej, jak i najbardziej popularnej w naszym kraju Łutówki. Nie idzie to jednak w parze ze wzrostem owoców. Jak na razie, zawiązki mimo że nabierają koloru, są bardzo małe. 

Producenci zastanawiają się, jak dalej kształtować będzie się pogoda i czy owoce zdążą wyrosnąć. Do zbiorów zostało jeszcze trochę czasu, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w tym roku wegetacja postępuje szybciej niż zwykle – nawet o około 3 tygodnie.

Brak wody odczuli już producenci  truskawek i czereśni. W obu przypadkach narzeka się wielokrotnie na wielkość owoców. Burlata w małym rozmiarze trudno było w sprzedać. Niestety, z Bronisz i Zjazdowej trzeba było wracać razem z towarem. Jednak ci, którym udało się wyprodukować duże owoce są zadowoleni z cen – mówią, że 6 zł/kg w hurcie to satysfakcjonująca stawka. Zwróćmy także uwagę na to, co dzieje się na rynku truskawek –  cena idzie w górę, ale tam, gdzie nie było nawodnienia truskawki są drobne, a na niektórych plantacjach zbiory dobiegają już końca.

Ostatnie ogłoszenia