– Polska wciąż nie jest w stanie poradzić sobie z nadmiarem jabłek na rynku. Może rząd wykupi deserowe jabłko? Ale zbiór jabłek trwa.  – informuje portal EastFruit i dodaje, Polska jest liderem pod względem niskich cen jabłek deserowych. Z podanych przez portal analiz rynku wynika, że nawet w Mołdawii ceny są wyższe.

EastFruit podaje, że pierwszym tygodniu października w Polsce, Ukrainie, Rosji, Tadżykistanie, Gruzji i Mołdawii utrzymywała się tendencja spadkowa cen jabłek. Liderem pod względem niskich cen jabłek deserowych była  jednak Polska, gdzie sadownicy w ww. okresie otrzymywali średnio o 30,2% mniej za sprzedane jabłko niż w poprzednim tygodniu. Portal dodaje, że w tym czasie sprzedaż jabłek była dość trudna ze względu na wyjątkowo niski popyt.

Na Ukrainie ceny hurtowe spadły o 14,5% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Największe spadki, prawie o 29%, odnotowały odmiany Golden Delicious i Reneta Simirenko. Również Gala była tania, jeśli brać pod uwagę popularne na rynku odmiany. Z wykazu cen wynika, że Golden Delicious na Ukrainie jest tańszy niż w Polsce.

W Mołdawii tempo spadku cen jabłek w pierwszym tygodniu października było znacznie mniejsze. Jest to częściowo spowodowane większym popytem ze strony Rosji. Z drugiej strony, ceny w Mołdawii osiągnęły już poziom, z którego nie można już bardziej obniżać (mimo to z analizy wynika, że w Polsce jest jeszcze taniej). W związku z tym, w ciągu tygodnia ceny spadły jedynie o 6,7%, choć wcześniej tempo spadku cen stale przekraczało 10% tygodniowo. Najtańsza na rynku jest Reneta Simirenko.

– Rosja wykazała pierwsze oznaki stabilizacji cen poszczególnych odmian jabłek. W szczególności ceny hurtowe jabłek odmiany Gala wzrosły w ciągu tygodnia – podaje portal. Reneta Simirenko jest obecnie najtańsza w Rosji, a najdroższa odmiana Fuji.

Podsumowując, najniższe ceny hurtowe jabłek deserowych są w Polsce i na Ukrainie. W Mołdawii ceny niektórych odmian przekroczyły poziomy cen na Ukrainie i w Polsce. Jednak portal zaznacza, że jeśli chodzi o najniższy próg cenowy, to określony został w Mołdawii (chodzi o Renetę Simirienko). Najdrożej jabłka można obecnie sprzedać w Rosji.

 

Inny ukraiński portal podaje, że zła sytuacja cenowa nie potrwa na Ukrainie długo. Według analityków już w listopadzie cena jabłek zacznie rosnąć średnio 1-2 hrywny co miesiąc (0,13 do 0,26 zł/kg), aż do następnego zbioru. Z wyjaśnienia wynika, że wpływ na wzrost cen będzie miał krótki okres przechowywania – jabłka będą traciły jakość, a te w lepszej kondycji będą przechowywane przez rolników do „lepszych czasów”, kiedy pojawią się znacznie wyższe ceny.

Źródło: EastFruit.com, delo.ua