Ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczycia, udzielił wywiadu ukraińskiej agencji informacyjnej Ukrinform. Wśród licznych elementów, które porusza Ambasador są również te, które dotyczą polskich rolników. – Pragnienie polskich producentów do utrzymania swojej pozycji na europejskim rynku produktów rolnych jest zrozumiałe, ale pamiętajmy o istnieniu zasad wolnego rynku i uczciwej konkurencji – mówi.

Deszczycia zauważa, że Ukraińcy mają dobre produkty, którymi interesuje się Zachód. Choć rozumie obawy Polaków z tym związane, to jednak, takie jest nieubłagane prawo wolnego handlu, który gwarantowany jest przez umowę o wolnym handlu między UE a Ukrainą. W wywiadzie nie odniesiono się jednak do żadnego z podnoszonych przez polskich producentów argumentów, poprzestano na ogólnikach o interesującej Zachód ukraińskiej produkcji i wolnej konkurencji.

– Ukraina zwiększa możliwości konkurencyjności na europejskim rynku produktów, na które rośnie popyt na Zachodzie. Polscy rolnicy zdają sobie sprawę, że ukraińscy producenci mają coś interesującego dla europejskiego konsumenta, a umowa o wolnym handlu otwiera przed nimi nowe możliwości, chociaż wymaga, moim zdaniem, dodatkowych prac i aktualizacji. Pragnienie polskich producentów do utrzymania swojej pozycji na europejskim rynku produktów rolnych jest zrozumiałe, ale pamiętajmy o istnieniu zasad wolnego rynku i uczciwej konkurencji –  powiedział Andrij Deszczycia.

Poruszono również kwestię trudności z przekraczaniem granicy, które to dostrzegano już kilka lat temu. Polska w 2015 roku udzieliła 100 mln euro pożyczki na modernizację ukraińskich przejść. Niestety, ostatnie dni przed Świętami pokazały, że kolejek to nie rozładowało, choć to raczej oczywiste, bo do tej pory tych przejść nie poprawiono.

 

Źródło: Ukrinform

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia