Chociaż minęła już połowa stycznia, ceny jabłek na eksport są niewiele wyższe niż krótko po zbiorach. O jakim wzroście cen można mówić i jak wygląda on w zestawieniu z kosztami przechowywania?

Jedną z najtańszych odmian jest Idared, za rozmiar +70 mm możemy otrzymać około 0,50 zł/kg przy wybarwieniu minimum 40 – 50%. Bardzo zbliżone stawki dotyczą Ligola i Szampiona. 10 groszy więcej dostaniemy za Jonagoreda. Natomiast wyższe ceny oraz większe rozbieżności w stawkach są w przypadku Gali Royal, gdzie możemy dostać od 1,20 do 1,60 zł/kg za owoce w rozmiarze +65 mm, w przypadku Gali Must możemy liczyć na około 1,00 zł/kg za owoce +70 mm, natomiast za Red Jonaprince'a możemy otrzymać powyżej 0,80 zł/kg przy rozmiarze +70 mm. Zaskakuje bardzo niska cena na jabłka odmiany Szampion, które zazwyczaj sprzedawały się lepiej niż pozostałe standardy.

W przypadku Ligola trzeba się zastanowić na sensownością sprzedaży tych owoców jako deserowe. Jest to odmiana trudno wybarwiająca się i z pewnością nie  we wszystkich gospodarstwach udało się uzyskać 50% koloru. Średnia cena po sortowaniu może wyjść wówczas zaskakująco niska. W poprzednich latach te jabłka dobrze sprzedawały się na obieranie, choć teraz popyt na taki rodzaj surowca jest niższy (zachodnie obieralnie mają pod dostatkiem swojego towaru). Dziś za obieranie można dostać do 50 groszy, za jabłka rozsortowane co 5 lub 10 mm. Niestety, na Ligola do obierania popyt jest niższy niż na Jonagoldy, wiąże się to z przyzwyczajeniem zachodnich obieralni do grupy Jonagolda i koloru miąższu. Oczywiście, niesort kosztuje mniej. Oferty za przemysł kształtują się wokół 30 groszy, warto jednak zauważyć, że doszło do spadków, bo jeszcze kilka dni temu, towar loco zakład kosztował ponad 0,40 zł/kg. Na Glostera popyt jest bardzo niski, rzadkie są oferty zakupu, choć czasem udaje się go zaoferować klientom szukającym "tanich, czerwonych" jabłek. Jednak to margines rynku, zazwyczaj jest to odmiana po prostu niesprzedawalna.

Dla porównania 3 października 2018 roku, za Szampiona w karton 70+ można było uzyskać około 0,50 zł/kg, Red Jonaprinca 70 + na sortowanie 0,60 zł/kg, Ligola 70 + na sortowanie 0,45 zł/kg, Golden Deliciousa i Galę Must 0,70 zł/kg za 70+, za Glostera w kartonie 70+ pojawiły się oferty 0,40 zł/kg, Idared w skrzyni 0,35 zł/kg.  

27 listopada Szampiona, Ligola i całą grupę Jonagoldów, z wyjątkiem Red Jonaprinca, można było sprzedać za około 0,40 zł/kg za jabłka +70 na sortowanie. W przypadku Idareda stawki są różne. Niektóre firmy handlowe proponowały sadownikom nawet 0,25 zł/kg jabłek +70  wysortowanych w karton nabywcy. Wówczas najdroższa była Gala Royal. Za jabłka w rozmiarze +70 na sortowanie pośrednicy proponowali od 1,40 – 1,60 zł/kg, natomiast za owoce w rozmiarze 65–70 mm od 1,20 do 1,40 zł/kg. Jeśli chodzi o Golden Deliciousa, już wówczas pojawiały się oferty dochodzące do 1,00 zł/kg za jabłka +70 na sortowanie. Mniejszy rozmiar +65 około 0,80 zł/kg. Galę Must + 70 można było sprzedać w cenie 0,80 – 0,90 zł/kg. Red Jonaprince i Alwa – 0,50 – 0,60 zł/kg.

Przyjmując koszt przechowywania kilograma jabłek na poziomie 15 groszy ((do końca grudnia)) i powyższe różnice cenowe, trudno powiedzieć, aby oprócz Gali Must, Red Jonaprinca czy Golden Delciousa, opłacalne było przechowywanie pozostałych odmian. W przypadku większości pozostałych odmian, przy sprzedaży na sortowanie, zarobimy niewiele więcej niż za owoce przeznaczone do przetwórstwa.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia