Wraz z postępem zbiorów cena jabłek nie maleje, lecz rośnie i chociaż nie można jednoznacznie przekładać sytuacji rynkowej jabłek letnich do późniejszych odmian, można zauważyć pewny trend. Początkowo za Paulareda i Delikatesa można było usłyszeć oferty 1,30 – 1,40 zł za kilogram owoców w skrzyni, obecnie stawki wzrosły do 1,60 – 1,70 zł/kg. Rynek zweryfikował ilość towaru i popyt.

Przed nami zbiory Gali, która w większości przeznaczana jest na eksport na dalekie rynki. Wśród sadowników trwają rozmowy, do jakiego poziomu mogą dotrzeć ceny tej odmiany. Większość rozmówców jest zgodna, że stawki powinny wynosić około 2,00 zł/kg. Czy jest możliwe, aby cena przekroczyła tę granicę? Zdaniem sadownika, nasza Gala po dodaniu kosztów sortowania, pakowania i transportu, po prostu nie może być droższa niż u innych konkurentów na rynku. Udowodnił to rok 2017.

Warto jednak mieć na uwadze, że jak również pokazał 2017, ceny innych odmian nie pozostały daleko w tyle. Jonagoldy nie były o wiele tańsze od Gali. W tym roku może być podobnie. Cena Gali prosto z drzewa raczej nie przekroczy 2,00 zł/kg, ze względu na czynnik konkurencyjności, co jednak może nie oddziałować tak silnie na inne odmiany, chociażby Szampiona. W Europie środkowo-wschodniej były przymrozki i duża przemienność, jabłek będzie mniej i istnieje duży potencjał sprzedawania tam owoców w dobrych pieniądzach.

Więcej w relacji z sadu: 

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia