Trwa zbiór Gali. Jest to odmiana wydajniejsza dla przetwórstwa w porównaniu do letnich odmian, ale nadal nie jest tą, która cieszyłaby przetwórców, ze względu na niską kwasowość. Dotyczy to również Lobo. Mimo to ceny jabłek przemysłowych nadal rosną – dziś niektórzy pośrednicy oferują nawet 0,63 zł/kg netto.

Warto zwrócić też uwagę, że we wrześniu już dwukrotnie z dnia na dzień podwyższono ceny o 2-3 grosze, podczas gdy w poprzednim miesiącu stawka rosła, ale nie można było zaobserwować większych różnic. Mimo atrakcyjnej ceny, na skupach nie ma na razie ruchu. W ubiegłym roku o tej porze przed punktami ustawiały się długie kolejki, a niejednokrotnie towar sprzedawano na zapisy.

Pewne jest, że przetwórcom będzie zależało na jabłkach o najwyższej kwasowości, jak chociażby Idared, do którego zbiorów zostało jeszcze sporo czasu. Pytanie, do jakiego poziomu zakłady podniosą ceny, aby skupić zadowalającą dla siebie ilość surowca.

Tymczasem, na światowych rynkach rosną ceny koncentratu rosną, co daje impuls do kolejnych wzrostów. Przetwórcy nie mogą się zasłaniać się wysokimi zbiorami w Chinach, ponieważ analitycy nie mają wątpliwości, że nie będzie to miało znaczenia na globalne ceny – ze względu na zeszłoroczne niedobory surowca i brak zapasów chińskiego koncentratu.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia