Tej jesieni zainteresowanie wapnowaniem gleb jest dużo większe niż zazwyczaj. Potwierdzają to również sklepy z zaopatrzeniem ogrodnictwa, bo za zainteresowaniem idzie również sprzedaż. Jednak, część producentów, która kupuje wapno z fakturą na dofinansowanie jest stosunkowo mała. 

Latem dużo mówiło się o wapnowaniu ze względu na nowym program pomocy, jakim było dofinansowanie jego zakupu. Część producentów mimo początkowego zainteresowania zrezygnowała, ale wielu rolników skorzystało ze środków.

Bo jednak trzeba przyznać, że dla rolników, którzy wapnują większe obszary, pomoc była znacznie bardziej opłacalna. Jak wynika z rozmów z sadownikami, zwiększone zakupy raczej nie wynikają z popularności programu dopłat do wapnowania gleb. Spora część rozmyśliła się po dokładnym zapoznaniu się z warunkami jego uzyskania.

– Rzeczywiście, ten rok jest rekordowy zarówno pod względem ilości wykonywanych analiz gleby, jak sadowników wykonujących zabieg wapnowania – mówi Szymon Ziarkowski z Agro-Centr. – Sadownicy, którzy rzadko wykonują analizy gleby, otrzymując wyniki, widzą dużą potrzebę wapnowania i stosują duże dawki. Wynika to z tego, że wapnują gleby raz na kilka lat, zamiast częściej, w mniejszych dawkach. Co ważne, coraz mniejsza liczba sadowników sieje wapno „na oko” – dodaje.

Ogólnie rzecz ujmując sadownicy, którzy mieli w planach wapnowanie i tak podjęli by się tego zabiegu, bez względu na środki pomocowe. Często okazywało się, że nie opłacało się ubiegać o dotacje. Warto mieć na względzie chociażby to, że dofinansowanie nie obejmuje całej masy kupionego wapna, a czystego składnika. Jego wartości różnią się w zależności od jakości.

Chociaż dla niektórych utrudnieniem był fakt, że warunkiem uzyskania dofinansowania była konieczność wcześniejszego zbadania pH gleby, miało to na celu wyeliminowania sypania „na oko”. Dzięki temu wapno było stosowane tylko tam, gdzie zachodziła taka potrzeba.

Jeżeli pH jest niskie i gleba jest zakwaszona, roślina nie będzie pobierała składników w dostatecznym stopniu (NPK i innych) nawet, jeśli są one dostępne. Pamiętać należy przy tym, że wapnowanie nie wyklucza zabiegów dokarmiania wapniem, które należy podawać dolistnie w trakcie sezonu wegetacyjnego.  Przed podjęciem zabiegu wapnowania trzeba znać rzeczywiste pH gleby. W zależności od jego poziomu, można ustalić konieczność zabiegu oraz optymalne dawki

Niemniej, nawet ci producenci, którzy zdecydowali się na zakup wapna z dofinansowaniem na środki będą musieli jeszcze poczekać. Wykorzystanie limitu pomocy de minimis w rolnictwie już na dzień 13.11.2019 wynosi 295 932 125,00 euro, co stanowi 100,00%. Tym samym wypłata środków beneficjentom w ramach „Ogólnopolskiego programu regeneracji środowiskowej gleb poprzez ich wapnowanie” będzie możliwa z początkiem roku 2020.

 

 

Najnowsze komentarze