Polecane
Dlaczego polskie rynki hurtowe nie stały się poważnym kanałem zbytu dla jabłek?
Justyna Dobrosz
Dziś o rynkach hurtowych wraz z odpowiedzią na pytanie, dlaczego nie stanowią one ciekawego i alternatywnego kanału sprzedaży dla sadowników. Wielka szkoda, bo byłaby to szansa na większą ekspansję sadowników na rynku produktu gotowego, czyli dającego proporcjonalnie największą marżę w stosunku do zainwestowanego kapitału. Zachęcamy do obejrzenia i podzielenia się swoją opinią:
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Przymrozki 22/23.04 – cała Polska objęta ostrzeżeniami
- Nowelizacja ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa - wyższe limity i ułatwienia dla producentów
- Kontrole w gospodarstwach rolnych. Co sprawdzają inspektorzy?
- Kompleksowa strategia nawożenia jabłoni i gruszy w kluczowych fazach rozwoju
- Gdzie największe przymrozki według mokrego termometru?
- Za nami mroźna noc. Przymrozki utrzymywały się przez wiele godzin
- Przymrozki, parch i nawożenie – aktualna sytuacja w sadzie, 21.04.2026


Komentarze
1.A po cóż "duży" sadownik ma sprzedawać swój towar na Broniszach skoro może go sprzedać u wielu innych podmiotów , nie ponosząc kosztów-wynajęcia boxu i opłacania pracownika(nawet stojący członek rodziny to koszt) na giełdzie ?2.Sam wspominasz o GP która zawozi swe owoce na przerzut do Wrocka , czy jest coś w tym złego?czy wspomniana GP ma tam swój stały box i pracownika , czy po prostu nawiązała kontakt handlowy i zawozi towar odbiorcy , nie ponosząc zbędnych kosztów.3.Jestem pewien ,że wspomniany Czech woli kupić towar od jednego dostawcy niż bujać się po rynku i zbierać towar od wielu sadowników-nawet gdyby wszyscy mieli go w zestandaryzowanych opakowaniach.To na razie tyle mej polemiki.