Polecane
Dlaczego polskie rynki hurtowe nie stały się poważnym kanałem zbytu dla jabłek?
Justyna Dobrosz
Dziś o rynkach hurtowych wraz z odpowiedzią na pytanie, dlaczego nie stanowią one ciekawego i alternatywnego kanału sprzedaży dla sadowników. Wielka szkoda, bo byłaby to szansa na większą ekspansję sadowników na rynku produktu gotowego, czyli dającego proporcjonalnie największą marżę w stosunku do zainwestowanego kapitału. Zachęcamy do obejrzenia i podzielenia się swoją opinią:
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Aktualna sytuacja w sandomierskich sadach, Dariusz Ziarko, 12.06.2026
- Ponad 42 mld euro dla polskiego rolnictwa. Nowe założenia WPR i zmiany w KPO
- Czterech migrantów spłonęło żywcem. Brutalny konflikt o wypłatę za zbiór truskawek
- Kopia umowy z cudzoziemcem – kiedy trzeba ją wysłać do urzędu pracy?
- Nasionnica trześniówka w wiśniach: rozpoczęcie regularnego lotu muchówek
- Parch jabłoni: aktualna sytuacja w sadach
- Dynamiczna pogoda: burze, opady i nadchodzące upały


Komentarze
1.A po cóż "duży" sadownik ma sprzedawać swój towar na Broniszach skoro może go sprzedać u wielu innych podmiotów , nie ponosząc kosztów-wynajęcia boxu i opłacania pracownika(nawet stojący członek rodziny to koszt) na giełdzie ?2.Sam wspominasz o GP która zawozi swe owoce na przerzut do Wrocka , czy jest coś w tym złego?czy wspomniana GP ma tam swój stały box i pracownika , czy po prostu nawiązała kontakt handlowy i zawozi towar odbiorcy , nie ponosząc zbędnych kosztów.3.Jestem pewien ,że wspomniany Czech woli kupić towar od jednego dostawcy niż bujać się po rynku i zbierać towar od wielu sadowników-nawet gdyby wszyscy mieli go w zestandaryzowanych opakowaniach.To na razie tyle mej polemiki.