Holandia: Dużo owoców z oparzeniami słonecznymi

Wysokie temperatury uderzają w holenderskie sadownictwo, na owocach pojawiło się więcej uszkodzeń spowodowanych oparzeniami słonecznymi, niż początkowo sądzono. Oparzenia na jabłkach i gruszkach występują głównie w sadach, które nie były nawadniane. 

- Stopień zniszczenia różni się w zależności od rodzaju gleby i tego, czy sad był nawadniany. To, co wyróżnia się na południowym zachodzie, to to, że na odmianie Jonagold obserwujemy więcej uszkodzeń niż na innych odmianach. Elstar, Kanzi i Golden Delicious mają znacznie mniejsze obrażenia. W przypadku gruszek nienawadnianych można również zauważyć uszkodzenia na odmianie Lukasówka. – mówi Bas Westmaas z CZAV.

Zdaniem Erica Huids’a, który jest przewodniczącym koła NFO Limburg, w sadach, które nie były nawadniane obserwuje się od 3 do 20 spalonych owoców na drzewo. Najbardziej ucierpiały odmiany kolorowe, ale gdzieniegdzie ucierpiały również jabłka o zielonej skórce.

Ogólnie można zauważyć, że im lepszy stan wilgotności gleby, tym mniejsze uszkodzenia. Nawadnianie wydaje się być najlepszym sposobem zapobiegania uszkodzeniom spowodowanym oparzeniami słonecznymi. Tam, gdzie można było nawadniać, widać różnicę między nawadnianiem a nienawadnianiem.

Huids we własnym sadzie używał produktów Dimmer i Blocker, ale zauważył niewielką różnicę w porównaniu z miejscami, gdzie produkty nie były zastosowane.

- Na południowym zachodzie użyto sporo prepraratów Dimmer i Stressimmune. Większość sadowników niczego nie pominęła, więc nie widać różnicy. Próby przeprowadzone przez CAF wykazały, że środki te mają zauważalny efekt, jednak nadal pojawiają się uszkodzenia, ale jest ich mniej. – mówi Westmaas. 

Jego zdaniem najlepsze efekty daje wysoka trawa i wilgotna gleba.

źródło: nfofruit.nl

Powiązane artykuły

Sadownicy polują

X