Ekonomiści zachodnioeuropejscy przeprowadzili badania, które dowodzą, że od kilku lat, a zwłaszcza od kiedy mamy do czynienia z kryzysem, nabywcy wydają pieniądze z większym rozmysłem. Zarysowały się dwie tendencje. Pierwsza: konsumpcja nie załamała się w 2009 roku. Większa jest wrażliwość na ceny, przez pewien czas malała ważność jakości i marki, ale w minionym roku tendencja ta odwróciła się. Inny wniosek - to ściślejsze uzależnienie zakupów od czynników zastosowanych w toku produkcji i ich wpływu na środowisko.

Okazuje się, że kupujący akceptują różnice cen wynikające z pory roku, niedostatecznego urodzaju, różnorodności odmian, sposobu produkcji i pochodzenia produktów. Natomiast coraz częściej marketing, który ma wpływ na wzrost cen owoców bez dodatkowych korzyści dla konsumenta, budzi kontrowersje. Za podniesienie cen produktów zwyczajowo nie są obciążani producenci, ale wszelkie ogniwa pośredniczące w dostarczeniu ich do odbiorcy. Promocje natomiast, powodują pytania, jaka jest rzeczywista cena produktu.

W przypadku owoców konsumenci chcą mieć zaufanie do sprzedającego i walorów zdrowotnych produktów. Owoce powinny być też łatwe do spożycia, smaczne, wyprodukowane z poszanowanie środowiska naturalnego. [BPS]

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia