– Podobnie jak w poprzednich latach, tak i w 2019, na zbiory owoców w Niemczech istotny wpływ miała pogoda. Mrozy na wiosnę wpłynęły na wielkość zbiorów, w szczególności tam, gdzie nie korzystano z systemów ochrony przed mrozem – podaje AMI. Najbardziej negatywne efekty przymrozków widać w uprawach sadowniczych.

W miesiącach letnich występowały dodatkowo ulewne deszcze, fale upałów i burze, co znacząco wpłynęło na jakość, a zwłaszcza na trwałość letnich owoców. W rezultacie zaimportowano ich więcej niż zwykle.

Cała produkcja owoców w całej UE zmniejszyła się w porówaniu do obfitych zbiorów w sezonie 2018/2019. Mowa przede wszystkim o niższej produkcji owoców ziarnkowych i stratach w owocach cytrusowych.

Aktualnie na rynku dostępnych jest mniej jabłek niż w poprzednim sezonie. Podaż rynkowa będzie wystarczająca w pierwszej połowie 2020 r., ale oczekuje się, że ceny wzrosną. Zwłaszcza, że ​​największe niedobory podaży dotyczą późnych odmian, które zaopatrują rynek wczesnym latem i latem.

Niemcy pozostają uzależnieni od importu gruszek. Mniejsze zbiory gruszek w regionie Beneluksu, a przede wszystkim we Włoszech, będą miały swoje odzwierciedlenie także w handlu niemieckim – między innymi, w wyższych cenach.

Po doświadczeniach minionego sezonu, kontynuowany będzie rozwój ochrony owoców przed niekorzystnym odziaływaniem pogody. Ostatnie kilka lat pokazało, jak zależny od pogody jest rynek owoców. Utrudnia to dokonanie dokładnej oceny na nadchodzący rok.

 

Źródło: AMI-informiert

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Projekt strony www Sitte.pl Lublin