Rolnictwo jest jednym z sektorów, którego działalność nie została zatrzymana w wyniku koronawirusa, jednak nastroje rolników nie są pozytywne. Wczoraj na naszej stronie na Facebooku udostępniliśmy film przedstawiający mężczyzn z Włoch, którzy wyrzucili na pole przyczepę pełną truskawek. Niestety znowu dochodzą do nas niepokojące wieści zza granicy. Hiszpanie obawiają się, że jeśli nic się nie zmieni, niestety czeka ich to samo – będą zmuszeni wyrzucić swoje plony lub pozostawić owoce na krzakach.

Jak wszyscy, Hiszpanie zmagają się z brakiem siły roboczej, zamknięcie granic uniemożliwiło przybycie 12 tys. pracowników z Maroka, Rumunii i Bułgarii. Jednak to nie jedyny problem, nawet jeśli uda się zebrać owoce, nie ma pewności, że zostaną sprzedane. Popyt na truskawki gwałtownie spada, duże rynki zbytu nie działają – w tym sektory hotelarski i gastronomiczny. W czasie pandemii koronawirusa nawyki konsumentów się zmieniły, omijają duże sklepy robiąc zakupy w małych, lokalnych sklepikach, gdzie zaopatrują się w podstawowe produkty.

Hiszpanie również apelują do mieszkańców kraju o pomoc i wzywają do pracy przy zbiorach osoby, które w wyniku kryzysu z koronawirusem aktualnie pozostają bez pracy. Jednocześnie mają nadzieję, że nowe wytyczne dotyczące przemieszczania się pracowników sezonowych, które zostały przedstawione przez Unię Europejską rozwiążą ten problem a zła pogoda, która utrzymuje się w Hiszpanii zagra na ich korzyść i opóźni zbiory.

fot. pixabay

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin