W większości krajów, w których zbiory jabłek dopiero się rozpoczynają, nastąpił spadek produkcji. Jest to głównie wynikiem wiosennych przymrozków, gradu,burz i oparzeń słonecznych. Ceny wzrosły i prawie wszędzie pozostają na wysokim poziomie.

Portal freshplaza inforuje, że w Polsce z powodu gradu i mrozu jest więcej jabłek przemysłowych. Przewiduje się, że ze względu na wpływ wiosennych przymrozków  wielkość produkcji będzie o 10–15% niższa od średniej, ale wciąż większa niż w ubiegłym roku. Z powodu uszkodzeń mniej jabłek będzie nadawać się do eksportu. Cena w ostatnich miesiącach wzrosła i oczekuje się, że trend ten utrzyma się. Jeśli chodzi o ceny, sezon zapowiada się lepiej niż poprzedni.

Zbiory jabłek w Holandii są obecnie na półmetku. W przypadku odmiany Elstar większość producentów jest w trakcie drugiego zbioru, podczas gdy zbiory innych odmian powoli się kończą. Obecnie zbierane są odmiany Jonagold, Red Prince, Kanzi. Według holenderskiego handlowca, jest jeszcze za wcześnie, aby podać analizę rentowności. „W każdym razie popyt jest dobry, ale od miesięcy jest dobry. Rynek był pusty, a importowane jabłka są wyprzedane, więc wszyscy w Europie przechodzą na owoce lokalne. Perspektywy są dobre, chociaż niebawem sytuacja stanie się jaśniejsza. Osobiście oczekuję, że sprzedaż w Holandii i tak będzie nadal przebiegać bez zakłóceń. Jest mniej jabłek, a to z pewnością skutkuje wyższymi cenami niż w zeszłym roku”. – podsumowuje.

W tym roku zbiory jabłek w Belgii są zauważalnie mniejsze niż w poprzednich latach. Miały na to wpływ wiosenne przymrozki i wysokie temperatury, które przed zbiorami spowodowały oparzenia owoców w wielu sadach. Powoduje to znaczne różnice w jakości między partiami.

Podaż i popyt są w równowadze. Wynika to częściowo z faktu, że na początku sezonu rynek był prawie pusty. Dobrze wygląda sytuacja z marketingiem belgijskich jabłek letnich. Jakość tego owocu jest dobra, a popyt wystarczający.

W Niemczech na krajowym rynku dominują krajowe jabłka. Najpopularniejsze odmiany to: Elstar, Delbare i Jonagold, dopełnienie stanowią: Tenroy, Boscoop i Cox Orange. Wzrosła również ilość jabłek Holsteiner Cox i Pinova.

Południowy Tyrol, niemieckojęzyczna północna część Włoch, jest tradycyjnie głównym dostawcą dla niemieckiego sektora owoców. Obecnie głównymi odmianami z tego obszaru są Royal Gala, Golden Delicious i Granny Smith. Na niemieckim rynku dostępne są również Elstar i Gala z Francji. Jednocześnie Hiszpania stara się zdobyć przyczółek dzięki stosunkowo niedrogim jabłkom Royal Gala i Granny Smith. Generalnie, zdaniem handlowców, na rynku występuje niewielka nadpodaż.

Francuski sezon jabłkowy również już się rozpoczął. Zbiory wprawdzie są małe (szacuje się, że łącznie 1,4 miliona ton), ale jakość jest dobra pod każdym względem. Handlowcy są zatem optymistami, jeśli chodzi o ceny i oczekują sezonu bez zbyt wielu trudności. Ilości klasycznych odmian, takich jak Golden i Granny, są szczególnie małe, uległy zmniejszeniu o 19% porównaniu z rokiem ubiegłym. W przypadku odmian klubowych szacuje się, że zbiory będą o 5% mniejsze niż w 2019 r.

Zbiory jabłek w Anglii rozpoczęły się około dziesięciu dni temu.

To wymagający sezon dla brytyjskich producentów jabłek, z niestabilnymi warunkami pogodowymi i ciągłym wpływem koronawirusa, ale tegoroczne jabłka mają być szczególnie smaczne. Oczekuje się, że Brytyjczycy zbiorą w tym roku 1,3 miliarda jabłek i gruszek (148 700 ton). Pogoda przez cały sezon zbierała ogromne żniwo. Wolumen jest o około 20% niższy niż oczekiwano, a zatem podobny do tego z 2019 roku.

Gala jest najpopularniejszą odmianą wśród producentów w Wielkiej Brytanii. W ciągu ostatnich 10 lat jej produkcja wzrosły o 224% do około 72 000 ton w tym roku. Cox pozostaje popularny, podobnie jak Braeburn i Jazz, które również rosną w znacznych ilościach. Odmiany klubowe, takie jak Cameo, Junami, Rubens, Evelina i Opal, mają coraz większy udział w krajowej produkcji.

Według producentów ilości są zgodne z szacunkami, a wzrost zostanie osiągnięty dzięki inwestycjom i nowym nasadzeniom. Przejście do sezonu krajowego przebiegnie płynnie. „To ostatni tydzień z dostawami z półkuli południowej, a przejście na nasze dostawy krajowe będzie przebiegać sprawnie. Dzięki dobrej pogodzie wszystko dzieje się na czas. „Popyt jest obecnie dobry, zwłaszcza na południu, gdzie ludzie nie mogą się doczekać kupowania brytyjskich jabłek z nowego sezonu.

Produkcja włoskich jabłek szacowana jest w tym roku na 2079972 tony, co odpowiada zeszłorocznej produkcji i około 8% mniej niż średnia z poprzednich 5 lat (z wyłączeniem ostatecznych danych za 2017 r.). Włoska produkcja ekologiczna ustanowiła nowy rekord, wynosząc około 178 000 ton, co stanowi 8,5% całości. To sprawia, że ​​Włochy są największym producentem ekologicznych jabłek w Europie.

Nie we wszystkich obszarach występuje ten sam trend. Produkcja w Południowym Tyrolu została zmniejszona o 7%, podczas gdy w Trentino wzrosła o 5% w porównaniu z poprzednim sezonem. Wzrost znaczenia regionu Piemont w produkcji jabłek nadal trwa, region ten zajmuje obecnie drugie miejsce we Włoszech, zaraz po Trydencie i Południowym Tyrolu. Region posiada wiele sadów z młodymi nasadzeniami, a także realizuje duże projekty odnowienia odmian. Plony w Wenecji, Friuli-Wenecji Julijskiej i Lombardii nieznacznie się poprawiają. W regionie Emilia-Romagna zbiory jabłek zostały ograniczone o prawie 8% z powodu wiosennych przymrozków.

W tym roku włoskie jabłka uzyskały dostęp do rynku tajskiego. Około 7-10 dni temu 450 000 jabłek Royal Gala Marlene z nowej uprawy (60 ton) zostało wysłanych do Kataru, Tajlandii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pierwsze 15 dni września nie były dobre dla ekologicznych jabłek we Włoszech. Ceny były niskie, a przyczyna tego nie jest do końca jasna. Przedsiębiorca mówi, że nie rozumie, dlaczego niektóre firmy sprzedają produkt w pośpiechu. Jabłka są dobrej jakości i po kilku tygodniach może się to tylko poprawić. Na północy Europy jest dużo owoców z półkuli południowej, ale nikt nie zgłasza nadwyżki rynkowej. Handlowiec mówi też, że w tym roku nie przewiduje się pełnej produkcji, gdyż wiosenne przymrozki w Polsce i innych krajach wschodnich znacznie ograniczyły potencjał produkcyjny.

Hiszpański sezon jabłkowy rozpoczął się w tym roku lepszymi cenami i wyższym popytem, jeśli chodzi o eksport. Od wybuchu kryzysu związanego z koronawirusem sprzedaż jabłek znacznie wzrosła, więc nowe zbiory rozpoczną się latem tego roku bez zapasów z poprzedniego sezonu. Również sezon owoców pestkowych zakończył się około dwa tygodnie wcześniej w tym roku ze względu na braki w produkcji i bardzo dobre wyniki, pozostawiając więcej miejsca na sprzedaż jabłek.

Ponadto w tym roku wielkość produkcji zostanie zmniejszona o około 15%. Występują pewne problemy z plamistością na skórce, więc wielkość sprzedaży będzie mniejsza. Odmiany o największym spadku produkcji to Red Delicious, Golden i Granny Smith. Ogólnie ceny są lepsze, a sektor ma nadzieję, że producenci mogą zrównoważyć wyższe koszty w łańcuchu produkcyjnym w wyniku pandemii.

Źródło: Freshplaza

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection