Dla europejskich pszczelarzy po złym roku przychodzi następny. Rok 2020 ustanawia nowy negatywny rekord dla sektora z 40% spadkiem zbiorów miodu. Unia Europejska, która nie jest samowystarczalna, dostarczy tylko 64% miodu na rynek UE. Niekorzystne warunki klimatyczne dotknęły producentów miodu w większości państw UE, jako że okres kwitnienia był krótszy. Jest to kolejny cios dla sektora, który cierpi z powodu strukturalnych zakłóceń rynkowych, o których świadczy zmienność rynku mimo niskiego poziomu produkcji.

 Pszczelarze nigdy wcześniej nie zaobserwowali tak dużych rozbieżności między państwami członkowskimi, które są spowodowane obecnością obfitych deszczy i powodzi w Europie centralnej i wschodniej i poważnej suszy w lipcu. Jako że główni producenci znajdują się w Europie wschodniej i południowej, grupa robocza „Miód” Copa i Cogeca prognozuje bezprecedensowy spadek produkcji oraz brak niektórych rodzajów miodu z tych regionów, na przykład miodu akacjowego. Na Węgrzech zbiory akacji stanowiły tylko 10% normalnego poziomu, natomiast zbiory wszystkich kwiatów wyniosły około 30% w porównaniu do normalnych ilości. W Austrii, specjaliści twierdzą, że jest to najgorszy zarejestrowany zbiór od dziesięcioleci. Znaczny spadek zarejestrowano w Portugalii (-80%) oraz we Włoszech (na południu między -70% a -80%).

Skoro moce produkcyjne w Europie są niewystarczające, biorąc pod uwagę popyt wewnętrzny, producenci powinni oczekiwać wzrostu cen. Tak jednak się nie stało. Ceny miodu w głównych krajach importujących stale spadają. Oprócz tego przyszłość pszczelarzy, którzy są pozbawieni odpowiednich narzędzi, jest zagrożona: brakuje solidnego oznaczania pochodzenia, a fałszowanie miodu jest bardzo trudne do wykrycia. Europejscy prawodawcy powinni podjąć zdecydowane środki, aby odpowiedzieć na te dwa główne niebezpieczeństwa.

Według Etienne’a Bruneau, przewodniczącego grupy roboczej „Miód” w Copa-Cogeca „W ostatnim roku zaalarmowaliśmy o sytuacji, wzywając Komisję Europejską do wyznaczenia awaryjnego planu działania. Oczywiste jest, że sytuacja nie polepsza się, a jest coraz gorsza. Ludzie muszą zrozumieć, że obecnie mówimy o przeżyciu 10 mln uli w UE. Jest to 10 mln uli, dzięki którym 650000 pszczelarzy jest w stanie się utrzymać oraz które zapylają uprawy milionów rolników. Dzięki nim wszyscy mogą korzystać z usług ekosystemowych dostarczanych przez pszczoły. Dlatego też ta sytuacja stanowi zagrożenie, które nie dotyka tylko naszego sektora!”

W odniesieniu do oczekiwanych środków, Etienne Bruneau powiedział „WPR walczy z niekorzystnymi skutkami zmienności rynkowej produktów zwierzęcych, takich jak mleko czy mięso. Należy pilnie wdrożyć środki zarządzania ryzykiem i środki promocji produktów europejskich dla sektora, jak również oznaczenie pochodzenia miodu oraz objąć ściślejszą kontrolą importy z krajów trzecich”.

O pszczelarstwie w UE: Unia Europejska jest drugim w kolejności największym producentem oraz największym importerem miodu na świecie. Pszczelarstwo praktykuje się w każdym kraju UE. Główni producenci miodu to Rumunia, Hiszpania, Niemcy, Węgry, Włochy, Polska, Francja oraz Grecja. Pszczelarstwo jest głęboko zakorzenione w obszarach wiejskich i ma wkład w ich rozwój. Ma również coraz większy wpływ na obszary miejskie.

W UE 650000 pszczelarzy zarządza 18 mln uli. Pszczelarze, których znacząca część przychodu pochodzi z pszczelarstwa, zarządzają 10 mln uli. Z perspektywy gospodarczej, środowiskowej i kulturowej, wszystkie kolonie stanowią kluczową część struktury społecznej danych regionów. Pszczelarstwo jest działalnością przyjazną środowisku, która jest zharmonizowana z siedliskami naturalnymi i ekosystemami. Pszczelarstwo oraz jego funkcja zapylania, która pozostaje w synergii z dzikimi zapylaczami są kluczowe dla europejskiego rolnictwa, ogrodnictwa, a także bioróżnorodności.

Źródło: Copa Corega

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection