×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 71.

Do sezonu ochrony jeszcze daleko, ale na Międzynarodowych Targach Agrotechniki Sadowniczej opryskiwacz EDAS

(Environmentlly Dependent Application System) wzbudzał niemałe zainteresowanie. W tym wypadku podwójnie jest się czym chwalić: po pierwsze: to wyjątkowo innowacyjne urządzenie, a po drugie: powstało w Zakładzie Agroinżynierii Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach w kooperacji z AGROCOM Polska z Żędowic. CASA (Crop Adapter Spray Application), jeden z ważnych modułów, powstał w ramach projektu ISAFRUIT. Dwa rozwiązania objęto polskimi patentami, a jedno – europejskim.
Wyzwania stawiane urządzeniom służącym do opryskiwania sadów wzrastają, szczególnie w dziedzinie ochrony środowiska. Poprawa bezpieczeństwa, racjonalne stosowanie środków (tylko wtedy gdy to konieczne, tylko tyle ile trzeba, tylko tam gdzie to niezbędne, zawsze z poszanowanie środowiska) to w tej chwili nie tylko hasła, ale rzeczywistość.

Opryskiwacz EDAS jako jedyny automatycznie, bez udziału operatora, reguluje jakość rozpylania oraz prędkość i rozkład strumienia cieczy, pozwala zmniejszyć zużycie cieczy roboczej i skażenie środowiska.
Aby mógł sprawnie i precyzyjnie spełniać swoje zadanie, konieczne jest jego ścisłe współdziałanie z nawigacją satelitarną, mierzenie siły i kierunku wiatru wykonywane za pomocą stacjonarnego anemometru ultradźwiękowego (przesłane drogą radiową), automatyczna regulacja strumienia powietrza dla lewej i prawej sekcji za pomocą przesłony i kierownicy powietrza na wylocie wentylatora, zmiana w zależności od sytuacji rozpylaczy na grubo- lub drobnokropliste. Specjalne czujniki obserwują drzewo, jego zdrowotność, a także monitorują dane na temat otoczenia (zbiorniki wodne, wielkość nasadzenia itp…). Identyfikacja stanu zdrowotnego drzew sprowadza się do identyfikacji czynnika chorobotwórczego. Ocena obiektu obejmuje przede wszystkim parametry drzewa, od której to wielkości zależy ilość wydatkowanej cieczy opryskowej. Trzeci czynnik to identyfikacja warunków środowiskowych, aby zapobiec skażeniu wód gruntowych, zwłaszcza wody pitnej. W pobliżu stawu trzeba zaniechać opryskiwania, a w dalszej odległości zadbać o ograniczenie znoszenia cieczy roboczej. Za pomocą zaworów pneumatycznych następuje zmiana rozpylaczy, aby ograniczyć znoszenie.
Kłopoty z siłą i ustawieniem strumienia powietrza mogą skutkować błędami w ochronie. Opracowany został wentylator, który kieruje go na lewo lub na prawo, lub równomiernie na obie strony. To innowacyjne rozwiązanie, które budzi duże zainteresowanie - klapa, która reguluje przepływ powietrza między lewą a prawą stroną. Dla jednej przesłony różne ustawienia, od całej wielkości strumienia powietrza, poprzez połowę wartości, do zera. Ustawienie zależy od danych płynących z GPS. Sygnał jest przekazywany do komputera, gdzie są zawarte informacje o obiektach chronionych, komputer sprzężony jest ze sterownikiem, który uzyskuje informacje od czujnika i wysyła informacje do wentylatora. Aby wprowadzić dane wejściowe, należy wykonać objazd pola, wprowadzając współrzędne i parametry stref niskiego znoszenia. Antena jest wysunięta ponad środek ciągnika.
Gdy EDAS znajduje się blisko zbiornika wodnego wydatkowane są duże krople bez strumienia powietrza, im dalej od niego tym są one mniejsze, a strumień powietrza może być silniejszy. Widoczne jest to jako ruch na mapie dzięki GPS, na której zaznaczone są strefy ochronne i zmniejszonego znoszenia cieczy. Gdy opryskiwacz wjedzie w jedną z tych stref następuje albo zatrzymania wydatkowania cieczy, albo zamiana kropel drobnych na grube, które są mniej labilne. Jakość rozpylania była badana w 10 kombinacjach. Wykonywano pomiary znoszenia do 25 metrów. Wykazano, że ten niekorzystny proces udaje się zmniejszyć o około 80%, co umożliwia ograniczenie stref ochronnych.
Opryskiwacz EDAS nie jest seryjnie produkowany, ale rozwiązania wentylatora budzą duże zainteresowanie. Największy koszt stanowi najprawdopodobniej GPS, poza tym elementem, dr Artur Godyń twierdzi, że wartość takiego opryskiwacza może być większa o kilkadziesiąt procent.

Zwalnia on operatora z podejmowania decyzji na temat specyfiki ochrony w poszczególnych kwaterach sadu.
Innowacyjność opryskiwacza doceniono podczas targów Polagra 2010, gdzie uhonorowano go Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Mechanizacji Rolnictwa – Premiery 2010.

Źródło: dr Artur Godyń, wykład podczas MTAS 2011 na odstawie prac badawczych dr Grzegorza Doruchowskiego
 

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin

No Internet Connection