drzewka sadzenieJesień jest doskonałym czasem na przygotowanie gleby pod nowe nasadzenia, szczególnie, jeśli nowy sad ma powstać w miejscu wykarczowanego, a gleba nie miała czasu „odpocząć”. Chcąc ją użyźnić, a także poprawić jej strukturę, stosujemy nawozy naturalne – obornik, a także podmiot ptasi.

Ostatnio bardzo dużo mówi się o konieczności karczowania sadów złożonych z odmian mało popularnych handlowo, na rzecz tych bardziej przyszłościowych. Często producenci ze względów ekonomicznych nie mogą sobie pozwolić na odczekanie kilku lat, ażeby gleba odpoczęła (minimum 5) i sadzą nowe drzewka w miejsce starych. Niestety, zapominają przy tym, że gleba jest zmęczona, brakuje jej odpowiednich właściwości chemiczno-fizycznych, a obfituje natomiast w szkodliwe bakterie, grzyby i inne substancje. Pojawia się choroba replantacyjna, która nie tylko osłabia wzrost roślin, ale także w znaczny sposób wpływa na osłabienie plonowania, owoce mają gorszą jakość, a drzewa dużo krótszy okres eksploatacji.

Jak ograniczyć ten proces?
Fachowcy zalecają nawożenie naturalne oraz organiczne, które zminimalizuje zmęczenie gleby, wzbogaci ją o składniki mineralne niezbędne dla wzrostu roślin oraz materię organiczną, poprawi jej gruzełkowatą strukturę oraz osłabi procesy zakwaszania. Nie należy zapominać także o pozytywnym wpływie na utrzymywanie wilgotności gleby.

Obornik
Najbardziej zachwalany ze względu na przystawalność zawartych w nim składników do potrzeb roślin. Gdy rozrzucimy go na kwaterze o lekkiej glebie, jego dobroczynny wpływ będzie miał miejsce w dwóch pierwszych latach, natomiast przy glebach ciężkich – nawet przez cztery lata. Zaleca się stosowanie dawki nie większej niż 170 kg azotu na ha, czyli ok. 30 ton/ha obornika. Zabieg możemy wykonywać do końca listopada.
Ważne, aby nawóz ten rozrzucić i przyorać w tym samym dniu, najlepiej przy pochmurnej pogodzie. Na glebach lekkich przyorywać należy na głębokość 12–20 cm, na ciężkich natomiast 8–12 cm.
Należy zwrócić także uwagę na sposób składowania obornika. Przechowywanie w luźnych pryzmach, przyczyni się do znacznej, bo nawet 50-procentowej utraty azotu, który ulotni się w postaci gazu. Najlepiej przechowywać go na polu w zbitych pryzmach przysypanych ziemią.

Podmiot ptasi
Składa się z odchodów ptaków domowych. Zawiera wiele składników pokarmowych (najwięcej kurzy, najmniej kaczy). Jeżeli mamy zamiar go przechowywać, radzi się wymieszać go z torfem, kompostem lub superfosfatem. Zapobiegniemy wtedy znacznemu ulatnianiu się azotu oraz wymywaniu potasu. Niezabezpieczony straci połowę swoich wartości nawozowych w ciągi 1–2 miesięcy. Jego składniki szybko rozpuszczają się w wodzie, dlatego jest bardzo szybko działającym nawozem. Nie należy jednak przekraczać dawki 170 kg N na hektar. Maksymalne ilości tego nawozu wahają się od 12,8 ton (podmiot indyczy) do 22,4 ton (podmiot kaczy) na ha.
Bardzo istotne – dawka N nie może być znacznie większa, niż zapotrzebowanie na ten składnik ze względu na możliwe zasolenie gleby, co z kolei skutkuje osłabieniem, a nawet zamieraniem drzew. Aby uniknąć przenawozowania, należy go równomiernie rozrzucić i tego samego dnia worać w ziemię na głębokość 15–20 cm.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Projekt strony www Sitte.pl Lublin