Porzeczka po przymrozkach – pierwsza ocena strat na plantacji braci Palus
Polecane

Porzeczka po przymrozkach – pierwsza ocena strat na plantacji braci Palus

Wszystko wskazuje na to, że sezon 2026 będzie dużym wyzwaniem dla producentów porzeczki czarnej. Połączenie przymrozków, suszy oraz niestabilnych warunków pogodowych może znacząco wpłynąć na wielkość i jakość plonów. Na ten moment najważniejsze jest szybkie reagowanie i odpowiednia regeneracja roślin, która może jeszcze częściowo uratować tegoroczny potencjał produkcyjny.

Komunikat w formie wideo dostępny jest pod tym linkiem:

Po nocy z temperaturami spadającymi nawet do -7°C odwiedziliśmy plantację braci Palus, aby ocenić sytuację w terenie i sprawdzić, jakie mogą być skutki dla tegorocznych plonów.

Duże różnice temperatur na niewielkim obszarze

Jak podkreśla Damian Palus, warunki były bardzo zróżnicowane w zależności od lokalizacji plantacji.

Na jednej ze stacji pomiarowych minimalna temperatura wyniosła około -3°C, jednak w innych miejscach – oddalonych zaledwie o kilka kilometrów – spadki były znacznie większe. W niektórych lokalizacjach temperatura osiągnęła nawet -7°C.

– Różnice terenowe mają ogromne znaczenie. Na plantacjach oddalonych o około 10 kilometrów od gospodarstwa notowaliśmy znacznie niższe temperatury, niż się spodziewaliśmy – relacjonuje plantator.

Dodatkowym czynnikiem pogarszającym sytuację był brak wilgotności, który spotęgował działanie mrozu.

Pierwsze objawy uszkodzeń już widoczne

Choć w niektórych miejscach straty nie są jeszcze wyraźne, na wielu plantacjach uszkodzenia widać już gołym okiem. Wraz ze wzrostem temperatury i intensywniejszą pracą roślin objawy będą stawały się coraz bardziej widoczne.

Sytuację komplikuje fakt, że porzeczka w Polsce znajduje się obecnie w różnych fazach rozwojowych – od początku wegetacji po pełnię kwitnienia. To sprawia, że skala strat może być bardzo zróżnicowana, zarówno pod względem lokalizacji, jak i odmiany.

Porzeczka bardziej wrażliwa niż drzewa owocowe

Eksperci podkreślają, że plantacje jagodowe – w tym porzeczka czarna – są bardziej narażone na skutki przymrozków niż sady ziarnkowe czy pestkowe.

W wielu gospodarstwach może to oznaczać wyraźny spadek plonów, a w skrajnych przypadkach ich całkowitą utratę.

– Niesprzyjająca pogoda, susza oraz zapowiadane kolejne chłodne noce mogą znacząco ograniczyć plonowanie w tym sezonie – ocenia Damian Palus.

Choroby na razie pod kontrolą, ale zagrożenie rośnie

Na obserwowanej plantacji nie stwierdzono obecnie objawów najważniejszych chorób, takich jak biała plamistość liści, antraknoza i szara pleśń.

Wcześniejsze zabiegi ochronne przynoszą efekty, jednak sytuacja może się szybko zmienić.

Wzrost temperatury po okresie chłodów sprzyja rozwojowi patogenów, dlatego plantatorzy powinni zachować szczególną czujność w najbliższych dniach.

Kluczowy moment: regeneracja roślin

W obecnej sytuacji najważniejszym działaniem jest wsparcie roślin w regeneracji po stresie mrozowym.

Zalecane są zabiegi biostymulujące, w tym stosowanie:

  • preparatów algowych,
  • aminokwasów,
  • nawozów zawierających bor i cynk,
  • środków wspierających odbudowę tkanek i metabolizm roślin.

Celem jest poprawa kondycji roślin oraz ograniczenie skutków uszkodzeń wywołanych niskimi temperaturami.

Szkodniki – trzeba poczekać na odpowiednie warunki

Obecnie presja szkodników nie jest wysoka, jednak trwa okres migracji wielkopąkowca porzeczkowego.

Problemem pozostają niskie temperatury, które uniemożliwiają skuteczne wykonanie zabiegów ochronnych. Większość preparatów wymaga wyższych temperatur, aby działać efektywnie.

– Musimy poczekać na ocieplenie. Być może przyszły tydzień będzie odpowiedni na wykonanie zabiegów – podkreślają plantatorzy.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły