Marek Przyby z RosanowaZbiory czarnej porzeczki w tym roku będą przynajmniej na takim samym poziomie jak ubiegłoroczne - przewiduje Marek Przybył z Rosanowa w gminie Zgierz, który uprawia owoce jagodowe od prawie 13 lat.
- Kiedy przejmowałem gospodarstwo po rodzicach było 5,5 ha ziemi, na której owocowały wiśnie, truskawki i czarna porzeczka – mówi Przybył. Mój tata miał jeszcze zboża, które pozostały w moim gospodarstwie do dziś. Obecnie całe gospodarstwo liczy prawie 20 ha, przy czym czarnej porzeczki są prawie 3 ha. Uprawiam odmiany: Tiben, Tisel i Titania, odporne w dużym stopniu na wielkopąkowca porzeczkowego oraz odznaczające się dużą plennością i wysoką wartością deserową.

Uprawa integrowana porzeczki to przyszłość

M. Przybył prowadzi integrowaną uprawę porzeczki czarnej.
- Integrowaną uprawę porzeczki prowadzę od 2005 roku – dodaje ogrodnik. Musiałem ukończyć specjalny kurs przygotowawczy do tego rodzaju uprawy i dwukrotnie kurs chemizacji. Poza tym wszystkie urządzenia i maszyny wykorzystywane w uprawie muszą mieć odpowiednie atesty.
Przynajmniej raz w roku plantator ma kontrolę, która przewiduje sprawdzenie nawożenia, zastosowania odpowiednich środków ochrony roślin oraz uzupełnianie na bieżąco notatnika Integrowanej Produkcji, który każdy plantator jest zobowiązany prowadzić w tym systemie. Po ustaleniach kontroli, jeśli wszystko jest dobrze prowadzone, plantator otrzymuje Certyfikat Integrowanej Produkcji, który zezwala mu na prowadzenie takiej uprawy.
- Zbieram porzeczkę kombajnem – mówi plantator. Na hektarze mam ok. 6 tys. krzewów (przy tradycyjnej produkcji około 2 tys. krzewów na hektar).
Na plantacji porzeczek ręcznie wykonywałem tylko plewienie w rzędach roślin w pierwszych dwóch latach po posadzeniu. Po siedmiu zbiorach powinno się prawidłowo przeprowadzać cięcie odnawiające.
Marek Przybył wylicza korzyści wynikające z ograniczenia pracy ręcznej przy zbiorach. - Przy przeciętnym plonie 5-6 t/ha, jedna godzina pracy ręcznej pozwala w technologii tradycyjnej na uzyskanie około 3 kg owoców, natomiast w technologii zmechanizowanej — 35–50 kg.
Zdaniem plantatora całkowite zmechanizowanie produkcji możliwe jest, gdy używa się sadzarki do krzewów, sekatorów, podcinaczy krzewów, kosiarko-rozdrabniaczy, rozsiewaczy do pasowego wysiewu nawozów mineralnych, specjalistycznych opryskiwaczy i belek do herbicydów, kombajnu do zbioru owoców, wreszcie maszyn do likwidacji krzewów. Jeszcze 3-4 lata temu koszt zbioru na tradycyjnej plantacji nie pokrywał nie tylko kosztów produkcji, ale nawet samych nakładów na zbiór owoców. Szanse na opłacalną produkcję mają obecnie tylko plantacje większe (5–10 ha), przystosowane do mechanicznego zbioru owoców. Właściciele takich plantacji muszą mieć przed ich założeniem — najlepiej w wybranych regionach kraju, żeby zwiększyć koncentrację produkcji — zapewniony zbyt owoców w kraju lub za granicą.

Czarna porzeczka w gospodarstwie w RosanowieEfektywne mikroorganizmy zwalczają szkodniki

Plantacja w Rosanowie jest nie tylko specyficzna, jeśli chodzi o sposób uprawy, ale również o metodę stosowania Efektywnych Mikroorganizmów, zamiast zazwyczaj stosowanych nawozów dopuszczonych do integrowanego systemu upraw.
- EM-y w uprawie porzeczki czarnej stosuję pierwszy rok, ale już widać, że efektywne mikroorganizmy zniszczyły mszyce – chwali się ogrodnik. Stosowałem do tej pory trzy dozwolone opryski w różnych stężeniach. Dla porównania mogę powiedzieć, że w tym roku pryskałem roztworem z EM-ów truskawki na powierzchni ok. 1 ha i mogę powiedzieć, że dobrze zawiązały i były ładne. Nawet nie miałem większych problemów z chwastami.

M. Przybył uprawiał w latach poprzednich nawet 11 ha porzeczki, ale 7 ha zostało praktycznie zniszczone przez wielkopąkowce.
- Z wielkopąkowcem porzeczki mam największy problem. W sprzedaży brak jest zarejestrowanych preparatów, a poza tym żaden środek nie działa skutecznie. Na przykład odmiana Ben Lemond jest bardzo podatna na wiekopąkowca i rewersję. Po 3 latach upraw tej odmiany porzeczek uprawa jest właściwie do zlikwidowania. Nawet cięcie odnawiające nie jest w stanie powstrzymać rozprzestrzeniania się wirusa. Wyjściem byłoby zaopatrywanie się w kwalifikowane sadzonki, wolne od wielkopąkowca porzeczkowego, rewersji oraz innych uciążliwych szkodników — przeziernika porzeczkowca czy przędziorka. To pozwoliłoby ograniczyć liczbę opryskiwań, a równocześnie uzyskać wysokie plony.
- W tym roku po zastosowaniu EM-ów widzę, że na uprawach obu odmian, Tibena i Titanii, narastanie wielkopąkowca zostało zatrzymane – mówi M. Przybył. Mam nadzieję, że w latach następnych działanie efektywnych mikroorganizmów będzie miało jeszcze lepszy wpływ na uprawę porzeczek.
Przybył usłyszał po raz pierwszy o metodzie efektywnych mikroorganizmów dwa lata temu na targach Polagra w Poznaniu. Metoda ta była również propagowana na specjalnym spotkaniu, w którym brałem udział w Łódzkim Ośrodku Doradztwa Rolnego w Bratoszewicach w roku ubiegłym.

- Integrowana uprawa porzeczki pozwala na maksymalne ograniczenie użycia pestycydów, a wręcz produkcję owoców metodą proekologiczną bez użycia tych substancji - dodaje plantator. To znakomicie współgra z zastosowaniem EM-ów do nawożenia porzeczki.
Podstawowym zagadnieniem. od którego w głównej mierze zależy czy proces namnażania się w glebie mikroorganizmów i grzybów mikoryzowych będzie szybko postępował, czy wręcz nie będzie pozytywnych szybkich efektów, jest kwasowość gleby i zawartości materii organicznej w glebie. Chcąc otrzymać pozytywne działanie EM-ów w jagodnikach należy najpierw zmniejszyć kwasowość gleby przez stosowania wapna węglanowego, które najbezpieczniej i najszybciej odkwasza glebę.
- Na ogół w glebie znajdują się wszystkie ważne dla porzeczek pierwiastki takie jak potas, fosfor czy magnez, oprócz azotu którego dawkę trzeba roślinom dostarczyć – mówi.

Marek Przybył sprzedaje porzeczki do zakładów przetwórczych w Łowiczu, z którą ma zawartą umowę handlową. - Współpraca układa się bardzo dobrze, a zakład dotrzymuje terminu płatności, który wynosi 14 dni. Firma wymaga tylko by porzeczka była zdrowa, bez zanieczyszczeń, owadów czy ślimaków. Poza tym sprzedaję porzeczki lokalnie mieszkańcom gminy Zgierz.
Plantator sukcesywnie zwiększa areał upraw tego gatunku. - W następnym roku planuję powiększyć uprawę czarnej porzeczki o kolejne 2-3 hektary. Dużo będzie zależało od zatrzymania narastania wielkopąkowca przez efektywne mikroorganizmy. Jeśli nawożenie EM-ami zda egzamin, będę dalej powiększał areał upraw porzeczki – deklaruje ogrodnik.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia