Sprzedaż jabłek utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie
Sprzedaż polskich jabłek w tej chwili utrzymuje się na wysokim poziomie. Popyt jest duży, szczególnie w kilku krajach europejskich, takich jak Hiszpania, Holandia i Belgia. Zgodnie z oczekiwaniami, w ciągu ostatniego miesiąca ceny nieznacznie wzrosły. Otwarcie komór chłodniczych powinno poprawić dostępność niektórych odmian oraz zagwarantować jabłka dobrej jakości do końca sezonu – mówił w wywiadzie dla portalu freshplaza przedstawiciel firmy zajmującej się eksportem jabłek.
Ze względu na niedobory jabłek w kilku europejskich krajach stworzono przestrzeń na eksport polskich jabłek na te terytoria. Jak mówi Jakub Krawczyk, menadżer ds. eksportu w firmie Appolonia „Od czasu naszej ostatniej rozmowy sprzedaż jabłek wzrosła i obecnie utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Jesteśmy w tym momencie sezonu, w którym sprzedaż idzie całkiem nieźle. Wynika to częściowo z niedoborów ilościowych w niektórych krajach, co stwarza przestrzeń dla naszych owoców. Producenci zdecydowali się również otworzyć komory chłodnicze, co zwiększyło dostępność jabłek”.
Popyt na polskie jabłka obecnie jest duży, a ceny mogą rosnąć w miarę upływu tygodni - mówi Krawczyk. „Obecnie w Hiszpanii istnieje duży popyt na jabłka, głównie odmiany Golden. Jednak kraje takie jak Holandia i Belgia nadal importują duże ilości Red Jonaprince i Jonagold i uważamy, że ten trend utrzyma się do końca sezonu. Ceny nieco wzrosły zgodnie z oczekiwaniami, a wkrótce nastąpi dalszy wzrost cen, szczególnie w przypadku odmian, które będą miały niższe zapasy. Jednak to tylko nasze prognozy, nie możemy być pewni, co wydarzy się w ciągu najbliższych kilku tygodni”.
Krawczyk ma nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy, a rządy ponownie zniosą blokady i lokalne gastronomiczne zostaną otworzone:
- Największym wyzwaniem będzie sprzedaż wszystkich posiadanych przez nas zapasów, ponieważ w Polsce mamy dość duże zapasy jabłek. Jeśli zamierzamy kontynuować sprzedaż na tym samym poziomie, jaki obecnie obserwujemy, powinniśmy być w stanie opróżnić nasze komory ULO w lipcu. Appolonia powinna mieć wystarczającą ilość jabłek wysokiej jakości, aby zaopatrzyć wszystkich naszych klientów do końca sezonu. Mamy nadzieję, że pandemia wyhamuje, blokady zostaną zniesione, a rządy ostatecznie zdecydują się na otwarcie restauracji i hoteli, co mogłoby pomóc naszej gospodarce. W tej chwili wiele osób cierpi z powodu ograniczeń Covid i wszyscy nie możemy się doczekać, aż wszystko wróci do normy. – podsumowuje.
Źródło: Freshplaza
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Mrozy zniszczyły plantacje truskawek. Straty sięgają nawet 90%
- Czerwińsk nad Wisłą: ruszył nabór wniosków o oszacowanie strat po przymrozkach
- Krytyczna noc dla upraw. Lokalnie niemal -7°C
- Skuteczna ochrona sadów przed przymrozkami – doświadczenia z zastosowaniem glikolu propylenowego i krzemu
- Ratujmy co się da
- Do -12 stopni przy gruncie. Mroźna noc niemal w całej Polsce
- Dlaczego system antyprzymrozkowy nie zadziałał?

