Czterech migrantów spłonęło żywcem. Brutalny konflikt o wypłatę za zbiór truskawek
Polecane

Czterech migrantów spłonęło żywcem. Brutalny konflikt o wypłatę za zbiór truskawek

W południowych Włoszech, w miejscowości Amendolara w regionie Kalabria, doszło do dramatycznej zbrodni, w której zginęło czterech pracowników sezonowych zatrudnionych przy pracach rolnych. Według ustaleń śledczych i relacji wielu mediów samochód, którym podróżowali, został oblany łatwopalną substancją i podpalony na stacji benzynowej w biały dzień.

Zdarzenie miało miejsce w kontekście pracy sezonowej przy zbiorach owoców i warzyw, w tym truskawek, co ponownie zwróciło uwagę na warunki zatrudnienia migrantów w rolnictwie południowych Włoch.

Jedyny ocalały: dramatyczna ucieczka z płonącego auta

Jedna osoba przeżyła atak – mężczyzna, który zdołał wydostać się z płonącego pojazdu, wyłamując się z tylnej części samochodu. Według jego relacji wewnątrz doszło wcześniej do konfliktu dotyczącego wynagrodzenia.

Ocalały miał doznać poważnych oparzeń, ale jego zeznania stały się kluczowe dla śledztwa. Wskazał, że spór dotyczył niewypłaconych pieniędzy za pracę sezonową.

Nagrania z monitoringu i szybkie ustalenia śledczych

Kluczowym dowodem w sprawie są nagrania z kamer monitoringu na stacji benzynowej, które pokazują moment podpalenia minivana. Widać na nich moment, w którym drzwi pojazdu są blokowane, a następnie pojawia się ogień i gęsty czarny dym.

Na podstawie materiału wideo oraz zeznań świadka śledczy zidentyfikowali podejrzanych. Według włoskich mediów dwóch mężczyzn również pochodzących z Pakistanu miało zostać zatrzymanych w związku ze sprawą.

Ofiary: młodzi migranci pracujący przy zbiorach

W wyniku pożaru zginęły cztery osoby – trzech obywateli Pakistanu i jeden obywatel Afganistanu. Mieli od 19 do 29 lat i pracowali sezonowo przy zbiorach w regionie Kalabrii.

Według relacji pracownicy byli zatrudnieni w systemie dorywczym, typowym dla lokalnego rolnictwa, gdzie migranci często wykonują najcięższe prace fizyczne za bardzo niskie wynagrodzenie.

Caporalato – system wyzysku w tle tragedii

Sprawa ponownie zwróciła uwagę na problem tzw. caporalato – nielegalnego systemu pośrednictwa pracy w rolnictwie, który od lat jest krytykowany we Włoszech.

System ten opiera się na pośrednikach (tzw. caporali), którzy rekrutują pracowników, organizują ich transport i zakwaterowanie, a często także kontrolują wypłaty. W praktyce wielu pracowników otrzymuje bardzo niskie wynagrodzenia, a część ich zarobków jest potrącana za transport i mieszkanie.

Według szacunków organizacji zajmujących się prawami pracowników w podobnych warunkach może pracować od 200 tys. do 450 tys. osób we Włoszech, głównie migrantów.

Reakcje polityczne i społeczne

Po tragedii głos zabrały włoskie władze. Premier Giorgia Meloni zapowiedziała pełne wyjaśnienie sprawy i podkreśliła, że kraj nie zaakceptuje „przemocy i barbarzyństwa”.

W regionie Kalabrii odbyły się także demonstracje przeciwko wyzyskowi pracowników sezonowych. Związki zawodowe i organizacje społeczne wezwały do zaostrzenia kontroli oraz skuteczniejszej walki z nielegalnym pośrednictwem pracy.

Śledztwo trwa

Włoska policja kontynuuje dochodzenie w sprawie, badając zarówno bezpośrednich sprawców, jak i szerszy kontekst konfliktu, który doprowadził do tragedii. Jednym z głównych wątków pozostaje spór o niewypłacone wynagrodzenie.

Sprawa stała się symbolem szerszego problemu warunków pracy migrantów w rolnictwie południowych Włoch i ponownie otworzyła debatę o reformie systemu zatrudnienia sezonowego.

Komentarze  

-1 #1 Bida 2026-06-12 14:56
Nie to co u nas

My ukraińska szlachtę wozimy Mercedesa i do biedronki

Dajemy chleb i warzywa

Hotelowe warunki za darmo

I jeszcze nie można uwagi zwrócić bo szlachta z pola zejdzie i wszystko się zmarnuje

Praca niezbyt skora od dzwonią do dzwonią, zero zaangazowania i z łaski

tak Ukraińcy nauczyli polaczkow
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły