IMG 0796Wybór odmiany trzeba ściśle dostosować do potrzeb i wymagań miejsca zbytu jabłek. Są one bardzo różne w kraju i za granicą. Zachodzą istotne zmiany, zwłaszcza w kolorze jabłek. Największe zapotrzebowanie jest na jabłka jednokolorowe, zwłaszcza czerwone. Uniwersalną odmianą stała się Gala, zwłaszcza mutanty z paskowanym rumieńcem. Aktualnie najpopularniejsze są Royal Gala, Gala Schniga i Brookfield. Jabłka tych odmian można sprzedać na całym świecie po wysokich cenach.  W naszym kraju te odmiany mogą zajmować najwięcej miejsca w nowych nasadzeniach. W krajach Zachodniej Europy jest ich już za dużo. Tam eksperci radzą ograniczać je w nowych sadach. Odmiana Gala wymaga żyznych gleb i cieplejszych miejsc. Niełatwo o bardzo wysokie plony.  
Druga ważna grupa odmian to mutanty odmiany Jonagold. W naszym kraju bardzo popularny mutant to RedJonaprince, a z nowszych RedJonaprince Select.  Owoce tych odmian także można łatwo sprzedać na całym świecie. Odznaczają się wyższą plennością niż mutanty odmiany Gala, są łatwiejsze w produkcji. W nowych nasadzeniach może być ok. 30 proc. drzewek tej odmiany. Inny popularny mutant to Jonagored. Owoce także łatwe w zbycie, zwłaszcza w krajach arabskich i Północnej Afryce. Może nieco trudniejszy w produkcji, ale gwarantuje wysoki poziom opłacalności. Sądzę, że w nowych nasadzeniach może stanowić około 20 proc. Wzrasta zainteresowanie odmianą Red Delicious i jej mutantów Red Chief i Red Cap. Ta ostatnia jest mutantem krótkopędowym i wymaga bardzo żyznych gleb. Jest jeszcze kilka cennych mutantów które znajdują się w naszych sadach.

Na dużą uwagę zasługują odmiany wyhodowane w Polsce, w firmie Aj!Apple. Szczególnie odmiany Zuzi Gala, Zuzi Red (Victored), wczesna Sander i Muna, o smacznych owocach. Wszystkie koloru czerwonego. Są to nowe odmiany, ale wyhodowane w Polsce, dostosowane do naszych warunków klimatycznych.  Spada zainteresowanie odmianą Golden Delicious w krajach Zachodniej Europy, USA i także w Polsce. Przegrywa konkurencję z odmianą Gala. Nadal popularna jest na Ukrainie i w Rosji. Jeśli są warunki do produkcji jabłek o średnicy 8 cm i pięknego żółtego kolory warto ją uprawiać w naszym kraju. We Francji wyhodowano nowe odmiany o pięknym żółtym kolorze z różowym rumieńcem. Z odmian koloru czerwonego warto jeszcze uprawiać Gloster i Elise, ale w mniejszym zakresie niż wyżej wymienione odmiany.

W eksporcie do krajów Wschodniej Europy bardzo ważną rolę odgrywała odmiana Idared. Można przypuszczać, że podobnie będzie w najbliższej przyszłości, jeśli rząd rosyjski zniesie embargo na polskie jabłka. Ta odmiana nie znajduje zainteresowania w innych krajach. W krajach Wschodniej Europy zbyt znajdują także Gloster, Szampion i Ligol oraz wspomniany Golden Delicious.  Odmianę Idared warto zastąpić jej czerwonymi mutantami. Jest szansa na opłacany zbyt do dalekich krajów. Owoce o średnicy ok. 8 cm, dobrze wybarwione i przechowywane w chłodniach z kontrolowaną atmosferą są bardzo smaczne późną wiosną. W naszym kraju wzrasta zainteresowanie odmianami koloru czerwonego. Polscy konsumenci lubią odmianę Szampion, a wcale odmiany Idared. Odmiana Golden Delicious, ale tylko bardzo wysokiej jakości. Na znaczeniu tracą dawniej popularne odmiany jak McIntosh, Cortland a nawet Lobo. Tam gdzie jest zapotrzebowanie na te odmiany warto je uprawiać.

Powyższe propozycje odmian wskazują na wielkie zmiany w tym zakresie. Jeśli chcemy być konkurencyjni na światowym rynku, trzeba szybko zwiększyć produkcję odmian o czerwonym kolorze. Prawdopodobnie nastąpi rewolucja w uprawianych odmianach jabłoni, na parchoodporne. W zakresie powierzchni sadu jabłoniowego zachodzą duże zmiany. Tak jak duże drzewa zmieniają się na małe, odwrotnie gospodarstwa sadownicze z małych na duże. Jest to powszechna tendencja w krajach Zachodniej Europy, której należy się spodziewać w Polsce w najbliższych latach.

IMG 0979Polska jest jedynym krajem, w którym jeszcze dominują sady jabłoniowe z powierzchnią do 5 ha. Tylko w Południowym Tyrolu jest podobnie, ale są dodatkowym źródłem dochodu, a plony wynoszą 80 ton jabłek wysokiej jakości z ha. W naszym kraju gospodarstwa produkujące jabłka można podzielić na dwie grupy: specjalizujące się w produkcji jabłek, oraz takie, w których wpływy z produkcji są dodatkowym źródłem dochodu. Powoli przybywa gospodarstw pierwszej grupy. Za kilka lat może ich być znacznie więcej. Warunki ekonomiczne zmuszają do wzrostu powierzchni sadu. W większych sadach uzyskuje się wyższe plony, lepszej jakości i po niższych kosztach jednostkowych. Łatwiejszy też jest zbyt jabłek.  W gospodarstwach specjalizujących się w produkcji jabłek z różnych względów, optymalna powierzchnia może być 20-30 ha intensywnego sadu jabłoniowego. Wielkość powierzchni sadu trzeba dostosować do możliwości produkcji jabłek wysokiej jakości. Nie będą się opłacały wyższe plony i zbiory jabłek niskiej jakości. Dla jednych będą to sady o powierzchni 10 ha a dla innych 30 ha i więcej.

Jakie są perspektywy dla gospodarstw z powierzchnią do 5 ha sadu jabłoniowego, które chcą lub muszą zrezygnować z produkcji jabłek? Można rozpocząć produkcję innych gatunków, jak grusze, śliwy, czereśnie, wiśnie, czy krzewów jagodowych, ale owoców wysokiej jakości. Można uprawiać jabłonie, ale tylko wysokiej jakości, z członkostwem w grupie czy organizacji producentów.

W naszym kraju dominuje produkcja jabłek, aż około 80 proc. wszystkich owoców. Warto zmniejszyć ich udział, a zwiększyć innych gatunków. Jest to wielka szansa dla małych gospodarstw.

Fragment prezentacji prof. Eberharda Makosza, wygłoszonej 24 lutego 2016 r. w trakcie konferencji "Jabłkowe problemy - sposoby rozwiązania"

Przeczytaj także: Jakie w Polsce produkujemy jabłka cz. I

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Sadownicy polują