Na tegorocznych, europejskich targach i wystawach owocowo-warzywnych silnie promowany jest trend pakowania jabłek w małe pudełka. Maksymalnie jest to sześć sztuk w jednym pakunku. Ideą jest dostarczenie małej przekąski do wzięcia w drogę, do szkoły czy pracy. Produkt ten popularyzowany jest szczególnie w sprzedaży marketowej, na stacjach benzynowych, dworcach czy lotniskach. Z założenia ma podkreślać jakość i świadczyć o dbałości o klienta. Najbardziej promowanym jest patent Rockit®, czyli nowozelandzka jabłkowa przekąska wielkości piłeczki do golfa. Jabłuszka mają być małe – o rozmiarze 40 – 70 mmm, średnio 55 mm. Rzecz jasna, również słodkie. W tubie powinno być 3 – 6 jabłek. Opakowanie jest poręczne, przezroczyste i atrakcyjne wizualnie. Oczywiście firmy przedstawiają także ogromny wachlarz kolorowych opakowań. Są również takie, w które zapakować możemy jeden owoc oraz znane szczególnie z rynków azjatyckich – osłonki. 

Główny zarzut pod adresem pudełek? Pojawiają się głosy, że klienci jednakowoż wolą samodzielnie wybierać jabłka, ponieważ opakowanie rodzi podejrzenie, iż owoc może być chociażby uszkodzony. 

Poniżej przedstawiamy propozycje, które proponowano na tegorocznej Fruit Logistyka w Berlinie. 

 

IMG_7937
IMG_7937
IMG_7989
IMG_7989
IMG_8029
IMG_8029
IMG_8041
IMG_8041
IMG_8044
IMG_8044
IMG_8098
IMG_8098
IMG_8101
IMG_8101
IMG_8104
IMG_8104
Rockit
Rockit
fot.tytułowa: https://rockitapple.com

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia