Mołdawskie śliwki zalewają Europę. Polska jednym z głównych odbiorców
Polecane

Mołdawskie śliwki zalewają Europę. Polska jednym z głównych odbiorców

Dorvalandro SRL z Mołdawii pokazuje, że nawet w trudnym sezonie można utrzymać wysoką jakość owoców i skutecznie sprzedawać je na wymagających rynkach Unii Europejskiej. Polska jest jednym z głównych odbiorców mołdawskich śliwek – warto więc przyjrzeć się, jakie strategie stosuje tamtejsza firma.

Tegoroczny sezon w Mołdawii był wyjątkowo trudny – przymrozki i gradobicia zagrażały uprawom. Mimo to Dorvalandro SRL utrzymało ponad 80% zbiorów. Dyrektor zarządzający Adrian Caldare podkreśla, że kluczowe okazały się intensywne nasadzenia nowymi odmianami na 45 hektarach sadów oraz dbałość o jakość owoców. Dzięki temu śliwki spełniają unijne normy eksportowe.

Dorvalandro eksportuje śliwki do UE od 2017 roku. Polska i Niemcy pozostają najważniejszymi kierunkami sprzedaży, a uzupełniają je kraje bałtyckie, Rumunia i Bałkany. W 2025 roku aż 70% zbiorów firmy trafi na rynek unijny, a reszta – do krajów WNP. Jak zauważa Caldare, popyt na mołdawskie owoce rośnie szczególnie w okresach niedoboru śliwek w Europie.

Aby sprostać oczekiwaniom importerów, Dorvalandro postawiło na inwestycje technologiczne: linie sortujące i pakujące, które skróciły czas pracy nawet o 40%, opakowania w neutralne kartony, odpowiadające europejskim standardom, certyfikat GlobalG.A.P., gwarantujący zgodność z wymogami sieci handlowych.

W szczycie sezonu firma zatrudnia około 120 osób, co pozwala utrzymać wysokie tempo dostaw.

Choć śliwki pozostają podstawą działalności, Dorvalandro rozwija także uprawę czereśni, moreli i czereśni. Strategia średnioterminowa zakłada rozbudowę sadów i wprowadzanie nowych odmian, co ma zapewnić dalszą przewagę konkurencyjną i umocnić pozycję Mołdawii na mapie europejskiego eksportu owoców.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły