Jabłka przemysłowe – stawki wzięte z sufitu

„Za jabłka przemysłowe sadownicy otrzymują od 30 do 36 groszy” można było usłyszeć w dzisiejszym wydaniu Agrobiznesu, to już nie pierwszy raz, gdy dane prezentowane w programie nijak mają się do rzeczywistości. Obecnie cena jabłek przemysłowych wynosi od 24 do 28 groszy za kilogram, w wielu miejscach obowiązują zapisy, skupy są zamknięte, sadownicy nie mają, gdzie sprzedać jabłek. Mówi się o kolejnych obniżkach...

„Październik to zwykle pełnia sezonu skupu jabłek do przetwórstwa, ale tym razem zamiast pełni mamy pustki i to wcale nie za sprawą braku towaru. Duża liczba zakładów przerabia go bardzo mało. Ceny skupu od tygodnia tkwią na niezmienionych poziomach. W punktach skupu sadownicy dostają 30 groszy za kilogram jabłek przemysłowych owoce dostarczone do zakładu firmy płacą najwyżej 36 groszy. Jabłek nie ma po co zbierać, nie ma też kto ich zbierać. Pracownicy z Ukrainy już opuszczają gospodarstwa.” - poinformował Agrobiznes.

„Zainteresowanie owocami deserowymi jest wyjątkowo małe. Nie ma chętnych, są niskie ceny, Są niskie ceny, eksporterów też brak. Nikt nie chce kupować tanich jabłek, bo tani oznacza słaby. I tak błędne koło się zamyka.”

Źródło: „Agrobiznes”/TVP1, wydanie z dnia: 13 października 2021 roku

Powiązane artykuły

Lewica domaga się uruchomienia interwencyjnego skupu jabłek

Załamanie na rynku jabłek przemysłowych i deserowych

Odciąć się od kolejkowców

X