Prosty pomysł na skuteczną sprzedaż bezpośrednią
Polecane

Prosty pomysł na skuteczną sprzedaż bezpośrednią

W czasach, gdy rosną koszty produkcji, a marże w skupach i sieciach handlowych maleją, sadownicy coraz częściej szukają nowych sposobów dotarcia do konsumenta. W Łącku, regionie słynącym z sadowniczych tradycji, jedno z gospodarstw wpadło na pomysł, który stał się prawdziwym hitem – Jabłkomat.

Nie jest to automat w klasycznym rozumieniu, nie ma tu ekranu ani terminala. Jest za to skrzynia pełna świeżych jabłek prosto z sadu, ustawiona w łatwo dostępnym miejscu. Każdy, kto przejeżdża, może się zatrzymać, wybrać kilka kilogramów owoców i zapłacić – gotówką wrzuconą do skrzyneczki lub szybkim przelewem BLIK.

Zainteresowanie okazało się tak duże, że gospodarze musieli regularnie uzupełniać zapasy: „Pracujemy nad kolejnymi dostawami, żeby dla nikogo nie zabrakło” – poinformowali.

Pomysł z „Jabłkomatem” spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem zarówno wśród mieszkańców Łącka, jak i internautów z całego regionu. W komentarzach dominowały słowa uznania i podziwu dla gospodarzy za pomysłowość oraz odwagę w wprowadzaniu nowych form sprzedaży. „Świetna inicjatywa, odradza się wiara w ludzi” – napisała jedna z komentujących. Inni podkreślali, że to właśnie takie działania pozwalają rolnikom dotrzeć bezpośrednio do konsumenta: „Gdyby tak więcej rolników się ogłaszało, każdy miałby zbyt”, „To coś więcej niż sprzedaż – to powrót do normalnych relacji między rolnikiem a klientem” – podkreślają komentujący.Wiele osób dzieliło się też swoimi wrażeniami po zakupie: „Kupiłem 10 kg, pyszne!”, „Wzięłam ostatnie cztery woreczki, są wyśmienite”. 

Pomysł wpisuje się w rosnący w całej Europie trend tzw. honesty box – czyli sprzedaży bezobsługowej, opartej na uczciwości kupujących. W Danii, Norwegii czy Holandii takie rozwiązania są powszechne – skrzynki z warzywami czy kwiatami stoją przy drogach, a klienci sami wrzucają pieniądze.
Jak pokazuje przykład z Łącka, ten model zaczyna się sprawdzać również w Polsce.

Choć Jabłkomat jest przedsięwzięciem prostym, jego sukces pokazuje, że innowacje w rolnictwie nie zawsze wymagają technologii – czasem wystarczy pomysł, odwaga i zaufanie do ludzi.

jabłkomat lacko

fot. Chata na Bucniku/Facebook

Komentarze  

+2 #1 sadowniczy 2025-10-28 14:52
świetny pomysł. Bierzmy przykład i wychodźmy na przeciw do ludzi.Samozbiory to już napewno ostateczny akt desperacji. Wcześniej było rozdawalnictwo ,,za darmo'', też to było głupie. Jakieś symboliczne pieniądze powinniśmy dostać od ludzi którzy przyjadą - chociaż złotówkę za kilogram. Na pewno trzeba brać przykład z innych krajów, podpatrywać i wychodzić na przeciw. To prawda że sadów w Polsce jest za dużo, że są regiony gdzie nic innego nie spotkamy tylko sady że aż wieje nudą i że są tereny gdzie ich nie ma i jest zbyt daleko by jechać do gospodarstwa po przysłowiową torbę jabłek. Tak czy inaczej napewno powinniśmy wszyscy się otwierać do ludzi i zostawiac informacje o swoich sadach, gospodarstwach że można przyjechać i kupić jabłka na miejscu tak jak to niektórzy robią. A sady wcale nie muszą wszystkie być tak doinwestowane i intensywne. Można trochę wrócić do bardziej budżetowych rozwiązań i sadzić sady o rozstawie 4x2 i też będzie dobrze, koszt nie będzie taki duży założenia takiego sadu, na silniejszych podkładkach tzw. półkarłowych np. podkładka m-7, mm-106 i nawadnianie wtedy nie będzie tak bardzo konieczne. Nie każdy przecież łapie się na dostawanie pieniędzy by sadzić co pół metra drzewka. Pozdrawiam
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły